Państwowa Komisja Wyborcza

Państwowa Komisja Wyborcza

Senat pracuje nad ustawą o wyborach prezydenckich. W czwartek na łączonym posiedzeniu komisji senackich poruszono kwestię, gdzie obecnie znajdują się wydrukowane tzw. karty wyborcze, które miały być wykorzystane podczas głosowania korespondencyjnego w wyborach 10 maja. - Nie posiadam takiej wiedzy - powiedział przewodniczący PKW Sylwester Marciniak. Wiceprezes zarządu Poczty Polskiej Paweł Przychodzień przekazał, że w tym momencie Poczta "nie ma pakietów".

Prezes Kaczyński może w tym momencie ważyć to, czy bardziej mu zależy na przeforsowaniu reelekcji Andrzeja Dudy 23 maja, czy też stabilna większość rządowa jest dla niego ważniejsza - mówił w "Kropce nad i" profesor Antoni Dudek. W TVN24 odniósł się do wyborów prezydenckich i podjętej w ich sprawie uchwały Państwowej Komisji Wyborczej. - Każda hipoteza jest możliwa - mówił drugi gość programu, Aleksander Smolar, komentując możliwą nową datę wyborów.

Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła formułę, iż z uwagi na to, że nie przeprowadzono głosowania, występuje podobna sytuacja, co przy braku kandydatów lub przy jednym kandydacie, kiedy się nie przeprowadza wyborów - poinformował w niedzielę wieczorem przewodniczący Sylwester Marciniak. Dlatego - jak dodał - sprawozdanie PKW nie trafi do Sądu Najwyższego. Wskazał, że PKW "zakończyła dzisiaj proces wyborczy" i rozpisać należy nowe wybory. Marszałek Sejmu dostanie 14 dni na ogłoszenie ich terminu.

W przyszłym tygodniu klub Koalicji Obywatelskiej ma złożyć w Sejmie projekt w sprawie zmian w organizacji wyborów prezydenckich. Jak tłumaczył poseł KO Robert Kropiwnicki, zakłada on między innymi, że głosowanie zostanie zorganizowane przez Państwową Komisję Wyborczą i będzie się odbywać w sposób "mieszany", łączący wybory korespondencyjne z tradycyjnymi, w lokalach wyborczych.

Można powiedzieć, że przestaliśmy być państwem demokratycznym - uznał były prezes Trybunału Konstytucyjnego profesor Andrzej Zoll. - Dwaj panowie spotkali się wieczorem i ustalili, że wybory się nie odbędą. To jest naruszenie konstytucji - tak skomentował ustalenia między Jarosławem Kaczyńskim a Jarosławem Gowinem.

Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach - napisali Jarosław Kaczyński oraz Jarosław Gowin we wspólnym komunikacie. Wybory mają zostać przeprowadzone przez PKW. Przedstawiamy możliwy rozwój wydarzeń.

Jeżeli wybory 10 maja się nie odbędą, a wiadomo, że się nie odbędą, to znaczy, że w ogóle nie może być wyborów prezydenckich w Polsce - ocenił doktor Mikołaj Małecki, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego, opisując obecny stan prawny w kraju. Jak dodał, "jedyne, co można zrobić zgodnie z konstytucją, to formalne wprowadzić stan nadzwyczajny". Wskazał też, że zapowiedź skierowania przez Elżbietę Witek pytania do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przesunięcia daty wyborów może doprowadzić do bardzo groźnego precedensu.

Państwowa Komisja Wyborcza w przekazanej na prośbę Senatu opinii do ustawy w sprawie głosowania korespondencyjnego wskazuje, że nie jest uprawniona do oceny wprowadzanych przez ustawodawcę regulacji, lecz zobowiązana jest do ich realizacji. - Komfortowa byłaby sytuacja, gdybyśmy na dzień dzisiejszy znali zasady, na jakich będą przeprowadzone wybory - powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak

Państwowa Komisja Wyborcza zwróciła się do Głównego Inspektora Sanitarnego o ustalenie o procedur bezpieczeństwa dotyczących przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenckich. PKW podkreśliła też, że proces wyborczy to nie tylko głosowanie i że musi on "opierać się na jasnych i jednoznacznych normach, wyprowadzanych wprost z Konstytucji".