Koronawirus w Polsce

Koronawirus w Polsce

Pierwszy pacjent, u którego potwierdzono koronawirusa, jest w izolatce w szpitalu. Wszystkie osoby, które miały z nim kontakt są pod opieką służb sanitarnych. Zalecam spokój i zdrowy rozsądek - uspokajał minister zdrowia Łukasz Szumowski. Podkreślił, że w tym przypadku zadziałały wszystkie przygotowane w ostatnich tygodniach procedury. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd "stara się ograniczać wszelkie ścieżki dopływu koronawirusa do Polski".

Są minimalne szanse, żeby osoba sprawna immunologicznie miała jednocześnie grypę i koronawirus - mówił w rozmowie z TVN24 wirusolog Krzysztof Simon, dolnośląski konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych. Wskazywał też na podstawowe różnice między grypą a koronawirusem SARS-CoV-2.

Pacjent, u którego zdiagnozowano koronawirusa, do Polski przyjechał autobusem. Lista pasażerów znana jest już służbom. - Wszyscy zostaną poddani kwarantannie - zapowiedział rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. 15 powiatowych sanepidów do tych wszystkich ludzi dociera. Kierowca już objęty jest kwarantanną. Przewoźnik poinformował, że autokar zabierał pasażerów z niemieckich miast: Bonn, Duesseldorf, Essen, Hamm, Bielefeld na trasie do miast północnej Polski.

- Pytanie, czy będzie stwarzał zagrożenie, czy nie - powiedział w TVN24 epidemiolog profesor Robert Flisiak, komentując pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Mówił też o napięciu i strachu w oczekiwaniu na potwierdzenie przypadku zakażenia w Polsce. Jego zdaniem "strach wśród administracji szpitali będzie bardzo dobrym materiałem dla socjologów".