Fakty po Faktach

Fakty po Faktach

Nie mam ochoty uczestniczyć w Zgromadzeniu Narodowym, ale wydaje mi się, że mam ku temu dużo większe uzasadnienie niż Jarosław Kaczyński, który nie przyszedł na Zgromadzenie Narodowe dziesięć lat temu - powiedział w "Faktach po Faktach" szef Nowoczesnej Adam Szłapka. - Ci, którzy nie przyjdą ze względu na dbałość o swoje zdrowie, mają do tego prawo. Ale ci, którzy robią z tego gest polityczny, najzwyczajniej w świecie wystawiają sobie świadectwo ludzi w krótkich spodenkach - komentował z kolei poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk. W czwartek przed Zgromadzeniem ma odbyć się zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na prezydenta.

Odniosłem wrażenie, że Sąd Najwyższy referując, w jaki sposób doszedł do rozstrzygnięcia, w jakiś sposób relatywizował swoją wypowiedź - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński, odnosząc się do decyzji w sprawie ważności wyborów prezydenckich. Jak mówił, w czasie procedury wyborczej została naruszona zarówno konstytucja, Kodeks wyborczy, jak i ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzenia tegorocznych wyborów.

Pierwszą decyzją, którą bym podjął i wyegzekwował, byłoby zabezpieczanie się w miejscach publicznych, zamkniętych poprzez maski, higienę rąk i dystans - powiedział w "Faktach po Faktach" dr Paweł Grzesiowski, immunolog i specjalista do spraw profilaktyki zakażeń. - Jeżeli możemy takimi prostymi metodami pozbyć się zagrożenia, to nie rozumiem, dlaczego nie egzekwujemy tych środków w sposób absolutnie jednoznaczny - dodał. Dr Joanna Heidtman, psycholog i socjolog oceniła, że "nawyk noszenia maseczek nie został w nas wyrobiony".

Rząd udaje, że w naszym kraju jest tak cudownie, a to jest nieprawda. To jest mydlenie oczu i uprawianie propagandy - mówiła w "Faktach po Faktach" TVN24 posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic, prezeska Lubuskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet BABA. Zdaniem Renaty Durdy, kierowniczki Niebieskiej Linii, rzeczywista sytuacja ofiar przemocy domowej w Polsce jest o wiele trudniejsza, niż przedstawiają to niektórzy politycy.