Fakty po Faktach

Fakty po Faktach

- Polityk, tym bardziej minister sprawiedliwości i osoba, która przez wiele lat zajmowała się problemem in vitro, powinien ważyć słowa - powiedziała w "Faktach po Faktach" Małgorzata Kidawa-Błońska z PO. Posłanka skomentowała w ten sposób wypowiedź Jarosława Gowina o handlu zarodkami i "importowaniu" przez Niemców. We wtorek w wydanym przez siebie oświadczeniu minister napisał, że jego słowa "zostały wyjęte z kontekstu".

- Ta porażka przyda się nam wszystkim w Platformie, żebyśmy wiedzieli, że możemy przegrać - mówił Grzegorz Schetyna w " Faktach po Faktach", komentując przegrane wybory uzupełniające do Senatu w okręgu rybnickim. Kandydat PO, Mirosław Duży zdobył 18,01 proc. głosów i przegrał z Bolesławem Piechą.

Adam Małysz był wybitnym skoczkiem, zapowiada się na naprawdę dobrego kierowcę. A "Orzeł z Wisły" jako biegacz? - Nie mogłem znaleźć odpowiednego tempa - podsumował Małysz w "Faktach po Faktach". Pokonanie 10 kilometrów podczas maratonu w Warszawie zajęło mu ponad 50 minut.

Jest coś zadziwiającego w braku przepływu informacji ws. memorandum gazowego między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a ministerstwem skarbu - powiedział w "Faktach po Faktach" szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Za brak właściwego nadzoru nad PGNiG premier Donald Tusk odwołał Mikołaja Budzanowskiego ze stanowiska ministra skarbu. Sienkiewicz zaznaczył, że decyzja szefa rządu go nie dziwi.

Minister transportu Sławomir Nowak powiedział, że sprawa memorandum "posłużyła do politycznej rozgrywki za granicą, ale i w kraju". - Tupnięto na Kremlu i nasza niezawodna opozycja już się stosownie, prawdopodobnie tak jak Kreml chciał, odezwała - ocenił. Minister nawiązał do zapowiedzianej na piątek konferencji premiera, który ma zaprezentować wnioski z raportu dotyczącego podpisania gazowego memorandum i wyciągnąć ewentualne wnioski w stosunku do ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego.

- Sądzę, że się niebawem dowiemy, kto za tym stał - mówił w "Faktach po Faktach" gen. Gromosław Czempiński, komentując sprawę ataków w Bostonie. Według niego, zamachy przeprowadzone zostały przez organizację z zewnątrz.

- Mamy do czynienia z idiotą, to jest niebezpieczny człowiek - mówił w "Faktach po Faktach" Władysław Frasyniuk, komentując doniesienia Antoniego Macierewicza, jakoby katastrofę pod Smoleńskiem przeżyły trzy osoby. - To, co robi Macierewicz, jest prymitywne i cyniczne - dodał Włodzimierz Czarzasty z SLD. Z kolei Paweł Poncyljusz z PJN ujawnił, że powodem jego odejścia z PiS był brak akceptacji dla teorii, "że Tusk z Putinem zabili Lecha Kaczyńskiego".

Antoni Macierewicz, mówiąc o wysokim prawdopodobieństwie, że trzy osoby przeżyły katastrofę w Smoleńsku, powołuje się na cztery relacje - powiedział w "Faktach po Faktach" prof. Piotr Gliński, wymieniając te osoby. Były kandydat PiS na technicznego premiera powiedział też, iż szef parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej twierdzi, że nigdy nie użył słowa "zamach" w odniesieniu do katastrofy.

- Być może Aleksander Kwaśniewski miał gorszy dzień. Życzę, żebyśmy mieli w Polsce tylko takie problemy - mówił w "Faktach po Faktach" Robert Kwiatkowski z Europy Plus, odpowiadając na zarzuty o kontrowersyjne zachowanie byłego prezydenta podczas piątkowej konferencji. - Cała Polska dyskutuje o tym, czy coś na konferencji się wydarzyło, czy też nie - przekonywał z kolei Krzysztof Gawkowski z SLD.

- Nie wierzę w zamach, ale w kontekście katastrofy smoleńskiej nie wyjaśniono wielu spraw i wielu okoliczności i nikt nie poniósł za to konsekwencji - powiedział w "Faktach po Faktach" przewodniczący Solidarności Piotr Duda. Jak dodał, eksperci komisji Millera i zespołu Macierewicza powinni spotkać się przed kamerami i wymienić argumentami.

- Jeżeli macie jakiekolwiek dowody, że trzy osoby przeżyły katastrofę, to połóżcie je na stół. A jeżeli nie macie, to usuńcie Macierewicza z funkcji szefa zespołu - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Roman Giertych. Jego zdaniem to, co się dzieje ws. katastrofy smoleńskiej to narastający "fanatyzm". - Ja nie dostrzegam cech fanatyzmu u Antoniego Macierewicza. Talibem nie jest - bronił kolegi Witold Waszczykowski z PiS.

- Oni nie dostarczyli jeszcze skrawka dowodu - mówił o wynikach prac zespołu Antoniego Macierewicza prof. Paweł Artymowicz w "Faktach po Faktach". Naukowiec z Toronto twierdzi, że wyniki jego badań obalają tezę zespołu parlamentarnego o zamachu na tupolewa z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie. Jego zdaniem to, o czym mówi Macierewicz jest "nieokreślone i amorficzne".

- Czasami, zwłaszcza gdy się chce powiedzieć zbyt wiele i zbyt szybko człowiek popełnia błędy, ale kiedy wysłucha rożnych punktów widzenia, może powiedzieć: powiedziałem coś za wcześnie - tak szef SLD Leszek Miller komentował dzisiejszą wypowiedź Józefa Oleksego. Ten wycofał się z krytycznych słów pod adresem Lecha Wałęsy i dał przyzwolenie na obecność byłego prezydenta na Kongresie Lewicy.

- Strona polska zachowała się nieprofesjonalnie ws. propozycji Rosjan odnośnie budowy Jamału II. Jej odrzucenie a priori jest niepoważne - ocenił w "Faktach po Faktach" Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Zbigniew Girzyński z PiS stwierdził zaś, że skoro prezydent Rosji ogłosił, że przez Polskę będzie budowany gazociąg, to trzeba zadać pytanie, kto rządzi w Polsce: Władimir Putin czy Donald Tusk.

- Nas martwi, że z tej tragedii, przynajmniej niektóre siły, robią walkę polityczną i szopkę - mówił w "Faktach po Faktach" Włodzimierz Czarzasty z SLD, komentując w ten sposób zaplanowane na 10 kwietnia przez różne partie obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. Także Jacek Kurski z Solidarnej Polski mówił, że nie jest za tym, by obchody "traktować partyjnie".

- Lechowi Wałęsie wolno wszystko - ocenił w "Faktach po Faktach" Kazimierz Kutz, odnosząc się do słów byłego prezydenta na temat gejów. - Ale swoimi słowami zrobił antyreklamę dla filmu Andrzeja Wajdy - uważa senator. Odniósł się też do sporu wokół środowisk homoseksualnych w kręgach artystycznych. Przyznał, że obecnie teatr przeżywa "inwazję" gejów.

Nie chodzi o to, żeby stworzyć dodatkową drogę przepływu gazu. Chodzi o to, żeby móc w przyszłości szantażować Ukrainę, i inne kraje odcięciem dostaw gazu - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Jacek Sasin z PiS. I dodał: - Powinniśmy od razu powiedzieć, że nas ten projekt nie interesuje - ocenił.