Fakty po Faktach

Fakty po Faktach

- Dużego ognia już nie ma, ale problemy fundamentalne pozostały - opisał sytuację Cypru gość "Faktów po Faktach", Wiesław Rozłucki. Wraz z Bogusław Grabowskim przekonywał, że Polacy nie muszą się obawiać czegoś podobnego, bo Polska ma znacznie zdrowszy system bankowy.

- Cypr to nie tylko problem finansowy, to problem geopolityczny - mówił w "Faktach po Faktach" Janusz Lewandowski, komisarz do spraw unijnego budżetu. Jak podkreślał, model "oazy finansowej" obrany przez Cypr kłócił się z rosnącą regulacją Unii Europejskiej. - Unia Europejska przez pewien czas nie zwracała uwagi na negatywne procesy, które miały miejsce wewnątrz - powiedział z kolei Marek Borowski, senator i były minister finansów.

- Sytuacja eskaluje. To jest poker. Mamy przed sobą najbardziej niebezpieczny weekend w pięciu latach kryzysu - powiedział w "Faktach po Faktach" prof. Grzegorz Kołodko. Tłumaczył, że sytuacja Cypru, który próbuje uzyskać pomoc od zachodnich instytucji, zabierając część pieniędzy własnym obywatelom, to w dużej mierze wina Niemiec. To one - jego zdaniem - wpadły na pomysł opodatkowania lokat bankowych, choć przez lata przymykały oko na niewydolny system gospodarczy wyspy.

Leszek Miller w "Faktach po Faktach" bronił atakowanego przez PiS kandydata na ambasadora w Madrycie - b. szefa kancelarii premiera, Tomasza Arabskiego. - Zarzut do ministra, że źle zorganizował wizytę prezydenta (Lecha Kaczyńskiego - red.) w Smoleńsku jest o tyle chybiony, że to Kancelaria Prezydenta organizowała tę wizytę - przekonywał szef SLD.

- Byłam dzisiaj na stadionie. Wszystko jest bardzo dobrze przygotowane - zapewnia przed piątkowym meczem z Ukrainą minister sportu, Joanna Mucha. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Narodowym, gdzie w październiku nie udało się zamknąć dachu, co prawie doprowadziło do dymisji szefowej resortu.

Zachęcająca, wskazująca na ekumeniczne otwarcie - tak homilię papieża wygłoszoną podczas inauguracji jego pontyfikatu, podsumował w "Faktach po Faktach" pisarz Stefan Chwin. Z kolei psycholog Jacek Santorski porównał przesłanie Franciszka do przesłania buddyjskiego, które zakłada ochronę wszystkich żywych istot. - To może być atrakcyjne dla ludzi, których bardziej interesuje mistycyzm niż religia - powiedział Santorski.

- Mam wrażenie, że to jest takie zgromadzenie ludzi od Sasa do lasa i próbuje znaleźć jakiś wspólny mianownik. A jednym takim mianownikiem jest niechęć do premiera Tuska i rządu PO oraz rozczarowanie opozycją - oceniła sobotnie zgromadzenie "Platformy Oburzonych" Agnieszka Pomaska z PO.

- Dziś to wychodzi trochę karykatura. Wszystkie próby odwołania się do atmosfery tamtych lat i przejęcia tej historii są chybione i nieładne - stwierdził w "Faktach po Faktach" Zbigniew Janas, komentując sobotnie spotkanie "Platformy Oburzonych" w historycznej sali w Gdańsku. - Egzamin z Solidarności każdy Polak musi zdawać codziennie (...) To, co się stało, to wotum nieufności dla elit politycznych, ale przede wszystkim dla rządu - stwierdził z kolei Janusz Śniadek.

Tu chodzi wyłącznie o politykę i sięgnięcie po władzę - stwierdził "Faktach po Faktach" Adam Szejnfeld z PO, odnosząc się do sobotniego spotkania "Platformy Oburzonych" z inicjatywy "Solidarności". Zdaniem Tadeusza Cymańskiego z Solidarnej Polski, obowiązkiem przewodniczącego "S" było upomnieć się o "sprawiedliwość", bo "polski rynek pracy jest chory", a "toksyczna miłość do Platformy" spowodowała, że "dziś ludzie ją odchorowują".

Nowy papież powinien bronić kultury chrześcijańskiej - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 były marszałek Sejmu Marek Jurek. W opinii, publicysty Tomasza Wołka, następca Benedykta XVI, winien zająć się problemami takimi, jak celibat, kapłaństwo kobiet czy homoseksualizm.

- Myślę, że to, co w tej chwili dzieje się w Kościele, jest rewolucją, innowacją. Benedykt XVI składając rezygnację pokazał, że papiestwo to nie tylko misja, ale także praca - twierdzi Jaś Gawroński, włoski polityk polskiego pochodzenia. W opinii byłego senatora i europosła nie można wykluczyć, iż w przyszłości wprowadzona zostanie kadencyjność na papieskim urzędzie.

- Kwaśniewski traktuje Europę Plus bardzo poważnie (...) Gdybym miał dzisiaj obstawiać, to myślę, że wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego - powiedział w "Faktach po Faktach" Andrzej Olechowski. Według byłego ministra spraw zagranicznych, największy potencjał we wspólnym projekcie Palikota, Siwca i Kwaśniewskiego tkwi w Ruchu Palikota. Olechowski odniósł się także do ostrych słów Wałęsy na temat homoseksualistów.

- Jarosław Kaczyński bierze udział w czynieniu z polityki zabawy w Polsce - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Paweł Kowal z PJN komentując sejmowe wystąpienie prezesa PiS z tabletem. - To była pewna prowokacja - mówił z kolei Paweł Piskorski o całej akcji promowania Piotra Glińskiego jako kandydata na premiera technicznego.

- PiS zrobiło to, co powinno było zrobić, bo niedopuszczenie prof. Glińskiego było złe (...) W nowoczesnym ju-jitsu bije się tabletem po głowie - mówił w "Faktach po Faktach" Marek Migalski, komentując czwartkowe wystąpienie w sejmie Jarosława Kaczyńskiego. - Happeningowo całkiem atrakcyjnie (...) Należało się Platformie, bo nie pierwszy raz uniemożliwia demokratyczną debatę w sejmie - dodał z kolei Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.

- Prof. Gliński nie miał farta od momentu, gdy został zapowiedziany na premiera. Kiedy prowadził konferencję to albo papież zrezygnował, albo działo się coś innego ważniejszego. A dziś prezes po prostu przykrył go iPadem - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24. - Sądząc po nietęgiej minie pana premiera i totalnym zaskoczeniu konkurentów politycznych - warto było - przekonywał Joachim Brudziński z PiS.

Sąd nad moją osobą w SLD powinien być otwarty dla mediów, publiczności i dla członków SLD. Chciałbym, by każdy mógł przyjść. Będę apelował o to do sądu – powiedział Ryszard Kalisz w „Faktach po Faktach” w TVN24. Poseł lewicy dodał, że w czasie obrad Zarządu Krajowego, który go zawiesił, "bardzo ostry ogień" przeciwko niemu wytaczali ci członkowie partii, "o których dorobku w SLD nic nie jest w stanie powiedzieć".

- Nie chodzi mi o to, żeby walczył o prawa gejów, ale żeby przynajmniej uznał ich za takich samych - powiedział Janusz Palikot w "Faktach po Faktach" komentując słowa Lecha Wałęsy o homoseksualistach wypowiedziane w piątek. Zdaniem przewodniczącego Ruchu Palikota były prezydent to "dobro narodowe", a ktoś, "kto stanowi tyle dla kraju", nie powinien mieć złej opinii o mniejszościach seksualnych.