Fakty po Faktach

Fakty po Faktach

Generał Roman Polko, były dowódca GROM i były p. o. szefa BBN, w "Faktach po Faktach" nie miał wątpliwości: operacja rosyjska na Krymie była przeprowadzona w bardzo przemyślany sposób.

- Dla mnie jest to oczywiste, że Putinowi nie chodzi tylko o Krym - ocenił w "Faktach po Faktach" Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier ocenił, że koszty finansowe i wizerunkowe, jakie w wyniku swych działań na Krymie poniosła Rosja są zbyt duże, by mogło chodzić jedynie o półwysep. - To byłaby jakaś głupota, parodia - podkreślił.

- Rozumiem, że na tym poziomie finansowym ogromnie trudno jest troszczyć się o dziecko i godnie żyć, ale z drugiej strony budżet nie jest z gumy. Premier musi też troszczyć się o innych Polaków - powiedział prof. Dariusz Rosati (PO) w "Faktach po Faktach". Szef sejmowej komisji finansów komentował przyjęcie przez rząd uchwały, która ma doprowadzić do zwiększenia świadczeń dla rodziców dzieci niepełnosprawnych.

- Nie chcemy od 1 stycznia płacić za fakt istnienia, chcemy płacić za efekt leczenia - mówił w "Faktach po Faktach" Bartosz Arłukowicz, komentując swój projekt zmian w leczeniu onkologicznym. Jak tłumaczył, chodzi o to, by pacjent czuł, że "jest pod opieką, nie błądzi, a jego droga jest koordynowana". - To jest nasza idea i sens - mówił minister zdrowia w TVN24.

- Wykorzystywanie tego rodzaju tragedii i tego rodzaju przegranych polityków jest żenujące - mówił w "Faktach po Faktach" Stefan Niesiołowski, odnosząc się do zaangażowania polityków w protest rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy domagają się wyższych świadczeń pielęgnacyjnych. Zdaniem Arkadiusza Mularczyka (SP), rząd Donalda Tuska jest bezwzględny wobec tych osób. - Ci ludzie żyją na skraju ubóstwa, dlatego są tak zdeterminowani - podkreślał.

Szefowie sztabów wyborczych PO i PiS w "Faktach po Faktach" dyskutowali o listach kandydatów do Europarlamentu. Andrzej Duda podkreślił, że politycy wystawieni do wyborów przez PiS to osoby doświadczone i przygotowane merytorycznie, a nie celebryci i upadli ministrowie, tacy jak minister Rostowski. - Uważałabym z używaniem słowa "celebryta". Ono jest obraźliwe. Nie zabierajmy tym osobom prawa i możliwości pracy politycznej - odpowiedział Tadeusz Zwiefka.

- Klimat i zaufanie w relacjach zachodnio-rosyjskich już się popsuł i to będzie miało swoje efekty gospodarcze - powiedział Radosław Sikorski w "Faktach po Faktach" w TVN24. Minister spraw zagranicznych pytany, jakie działania Rosji mogłyby doprowadzić do ostrzejszej reakcji Zachodu, odpowiedział: - Czerwona granica jest na pewno na granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- Różnice budżetu między Rosją a USA są jak 1 do 10. Więc wyobrazić sobie, że Rosja pójdzie na konflikt militarny z całym Zachodem, to ten konflikt by przegrała - ocenił w "Faktach po Faktach" Roman Giertych. Józef Oleksy zwrócił uwagę, że wspomniany konflikt nie oznacza nic innego niż "wielką wojnę". - To by była III wojna światowa, ale Rosja na to nie pójdzie - powiedział były wicepremier.

- Istnieje ryzyko lokalnej wojny. Zimnej wojny w sensie bardzo ostrego napięcia, demonstracji siły, testowania się nawzajem - stwierdził w "Faktach po Faktach" politolog dr Grzegorz Kostrzewa, komentując aneksję Krymu przez Rosję. Ambasador RP na Łotwie Jerzy Nowakowski dodał, że pierwszy raz nastąpiło tak wyraźne naruszenie granic bez żadnych podstaw prawa międzynarodowego.

- Nie do końca wiadomo jakie są intencje i plan pana Putina. Ale ewidentnie jest to plan - stwierdził w "Faktach po Faktach" Andrzej Olechowski. Dodał, że jego zdaniem wcale nie chodzi jednak o Krym. - Chodzi o Ukrainę. O wpływ na politykę ukraińską - ocenił Olechowski. Były minister spraw zagranicznych pochwalił także działania ministra Radosława Sikorskiego i premiera Donalda Tuska. - Bardzo urośli nasi przywódcy w oczach zachodnich polityków - stwierdził w TVN24 Olechowski.

- Bomba tykająca na Ukrainie nie wybuchnie szybko i silnie, ale będzie wybuchała różnymi etapami. Myślę, że wkraczamy w okres, jeśli nie zimnej wojny, to dużego ochłodzenia - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz w "Faktach po Faktach". Były premier podkreśla, że konflikt krymski to część planu Putina, który walcząc o Krym chce całej Ukrainy.

- Byłem zaskoczony tą decyzją, ale można się było jej spodziewać. Michał Kamiński orbituje wokół Platformy od miesięcy, jak nie od lat - mówił w TVN24 Adam Bielan, który wraz z Kamińskim uchodził dawniej za spin doktora PiS. Dlaczego Donald Tusk bierze pod swoje skrzydła człowieka, który przez lata nie szczędził jego rządowi i partii krytycznych słów? Anita Werner zapyta o to byłego premiera w rządach PiS, Kazimierza Marcinkiewicza.

Michał Kamiński podjął ryzykowną dla siebie decyzję - powiedział w "Faktach po Faktach" Andrzej Halicki z PO. Skomentował w ten sposób to, że polityk związany w przeszłości z ZCHN, AWS i PiS będzie otwierał europejską listę Platformy w okręgu lubelskim. - Jeżeli czołowy polityk Platformy mówi, że jest to kontrowersyjna decyzja, to zapewne oddaje to zdanie niemałej części PO - powiedział Ryszard Czarnecki z PiS.