Fakty po Faktach

Fakty po Faktach

- Uczestnictwo prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego w przygotowaniu ustawy, która była praprzyczyną kryzysu jest bezsprzeczne. Chciał być gwarantem obecności jednej z partii politycznych - powiedziała w "Faktach po Faktach" Elzbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Inne zdanie na temat sporu ma Andrzej Celiński (Partia Demokratyczna).

Prezydent i ministrowie w kancelarii doskonale zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, ale to opozycja doprowadziła do "tak mocnego podwyższenia temperatury politycznej" ws. Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził w "Faktach po Faktach" rzecznik prezydenta Marek Magierowski. Pytany o to, co zrobi teraz Andrzej Duda po wyroku TK, stwierdził, że okaże się to po jego opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.

- My wszyscy jako obywatele mamy swój własny interes w tym, aby Trybunał Konstytucyjny działał niezależnie od opinii polityków - powiedział w "Faktach po Faktach" sędzia TK prof. Marek Zubik, który był jednym z sędziów uzasadniających dzisiejszy wyrok Trybunału.

Nawet jeśli przyjąć takie założenie, które nie jest prawdziwe, że to będą nominanci PiS, to i tak będą w mniejszości - mówił w "Faktach po Faktach" Jacek Sasin (PiS). W ten sposób komentował zapowiedziany przez PiS na przyszły tydzień wybór przez Sejm pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - To, co robicie, podważa powagę państwa - odpowiadał mu Marcin Kierwiński z PO.

- Zająłem stanowisko w kwestii zapowiedzi spektaklu, w której padały sformułowania bardzo bulwersujące - powiedział wicepremier i minister kultury Piotr Gliński w programie "Fakty po Faktach". Odniósł się do swojego listu w sprawie spektaklu "Śmierć i dziewczyna" w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Dodał, że nie zgadza się na przeznaczanie publicznych pieniędzy na "twardą pornografię".

Z przerażeniem zobaczyłem, że wicepremier Gliński, nie zobaczywszy sztuki, powiedział, że ma być zdjęta z afisza. To trochę przypomina najgorsze czasy PRL - powiedział w "Faktach po Faktach" Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej komentował w ten sposób polityczne zamieszanie wokół wrocławskiej premiery spektaklu "Śmierć i dziewczyna".

Jak długo będą trwały utrudnienia, to nikt teraz odpowiedzialnie nie może powiedzieć - powiedział o sytuacji w Brukseli Janusz Zemke, europoseł SLD. Dariusz Rosati, były szef MSZ i polityk PO stwierdził natomiast w programie "Fakty po Faktach", że obecna sytuacja w Europie jest taka, że należy być przygotowanym na "pewne utrudnienia" w zakresie swobód obywatelskich.

- Z tej sytuacji jest dobre wyjście, tylko wymaga odpowiedzialności ze strony polityków - powiedział w "Faktach po Faktach" Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej) na temat konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. - Ja nie widzę dobrej woli po stronie większości rządzącej - odpowiadał mu Jacek Protasiewicz (PO).

Większość sejmowa będzie jak walec jechała i wymieniała absolutnie wszystkich i wszędzie - tak w "Faktach po Faktach" były wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski (PO) ocenił wprowadzone przez PiS zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. - To wy stosowaliście białoruskie standardy przez osiem lat - odpowiadał mu nowy wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin (PiS).

Kiedy szedłem spać po godz. 24, "wjechało kilku ministrów i wymieniło szefów służb" - powiedział w "Faktach po Faktach" lider .Nowoczesnej Ryszard Petru, który skomentował zmiany w służbach specjalnych. - Rozumiem, że mają prawo ich wymienić, ale dlaczego wszystko musi się dziać w ciągu jednej nocy - dodał.

Mariusz Kamiński został ułaskawiony, bo długoletni i wątpliwy proces uniemożliwiał mu pełnienie funkcji publicznych, w tym uzyskanie certyfikatu dostępu do tajnych dokumentów - wyjaśnił w "Faktach po Faktach" Arkadiusz Mularczyk (Zjednoczona Prawica). Z kolei Bartosz Arłukowicz ocenił, że prezydent Andrzej Duda, ułaskawiając wiceprezesa PiS, "stracił szansę na bycie prezydentem ponadpartyjnym".

- Do tej pory zastanawian się, czemu ta opinia wywołała tak wielką burzę - powiedział Konrad Szymański, minister ds. europejskich w "Faktach po Faktach". Nawiązał do swoich słów po zamachach w Paryżu. Zapowiadał wówczas możliwą zmianę stanowiska Polski wobec relokacji uchodźców.