Sąsiedzi słyszeli wycie od kilku dni. W mieszkaniu był przywiązany pies

Pies był przywiązany do łóżka. Nie miał dostępu do jedzenia ani wody
Pies przywiązany był do łóżka w pustym mieszkaniu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TOZ Szczecin
Wycie psa nie dawało spokoju mieszkańcom ulicy Zakopiańskiej w Szczecinie. Do mieszkania weszli strażacy i policja. W pustym lokalu znaleźli przywiązanego do łóżka czworonoga.

Niepokojące wycie psa w jednym z mieszkań przy Zakopiańskiej w Szczecinie od kilku dni słyszeli okoliczni mieszkańcy. Zwierzę miało wyć i szczekać zarówno w dzień, jak i w nocy. Dodatkowo okno lokalu pozostawało otwarte, a sąsiedzi od dłuższego czasu nie widzieli jego mieszkańców. O sprawie poinformowała w mediach społecznościowych Wiktoria Kamińska.

"Z informacji sąsiedzkich wynika, iż w mieszkaniu do niedawna przebywała rodzina z Ukrainy. Obecnie od kilku dni nie widać ich w okolicy, a pies wyje i szczeka. Próbowaliśmy zainteresować sprawą policję, straż miejską i TOZ. Na tę chwilę bez rezultatu" - napisała.

Interweniowali strażacy
Interweniowali strażacy
Źródło zdjęcia: Wiktoria Kamińska

Interwencja służb

W czwartek rano na miejsce przyjechali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Szczecinie. Jak poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie asp. Dariusz Schacht, zgłoszenie dotyczyło mieszkania, w którym mogły znajdować się osoby potrzebujące pomocy.

Strażacy weszli do mieszkania przez okno
Strażacy weszli do mieszkania przez okno
Źródło zdjęcia: Wiktoria Kamińska

- Dostaliśmy zgłoszenie o tym, że z jednego z mieszkań przy ulicy Zakopiańskiej dochodzą jakieś odgłosy szczekającego psa, który najprawdopodobniej jest tam zamknięty. Była też obawa o to, że może ktoś tam być w mieszkaniu i potrzebować pomocy. Nasze zastępy pojawiły się na miejscu o godzinie 6.45. Był również patrol policji. Dowodzący na miejscu podjął decyzję o rozstawieniu drabiny mechanicznej do okna tego mieszkania. Ponieważ to okno było otwarte, został umożliwiony dostęp dla funkcjonariusza policji, który wszedł do mieszkania, potwierdził, że faktycznie tam nie ma żadnych osób, a w mieszkaniu znajduje się pozostawiony bez opieki pies - relacjonował Franciszek Goliński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

Pies był przywiązany do łóżka. Nie miał dostępu do jedzenia ani wody
Pies był przywiązany do łóżka. Nie miał dostępu do jedzenia ani wody
Źródło zdjęcia: TOZ Szczecin

Pies był przywiązany do łóżka. Zwierzę nie miało dostępu do jedzenia ani wody. Policjanci wezwali przedstawiciela Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami.

Pies z ul. Zakopiańskiej to samiec rasy yorkshire terrier (york)
Pies z ul. Zakopiańskiej to samiec rasy yorkshire terrier (york)
Źródło zdjęcia: TOZ Szczecin

Wolontariusze TOZ nazwali psa Niuniusiem. Po badaniu weterynaryjnym stwierdzono między innymi u czworonoga wyłysienie grzbietu, najprawdopodobniej spowodowane inwazją pcheł, wadę powieki lewego oka, mocno przerośnięte pazury oraz oznaki odwodnienia. TOZ, po konsultacji z Powiatowym Inspektoratem Weterynarii, zdecydował o zabezpieczeniu zwierzęcia na czas wyjaśniania sprawy. Organizacja złożyła już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i zapowiada wniosek o czasowe odebranie psa właścicielowi.

Sprawę wyjaśniają policjanci.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: