Akcja przy granicy, wieźli migrantów do Niemiec

Straż Graniczna zatrzymała przemytników ludzi
Przewozili migrantów do Niemiec. Zatrzymanie na drodze pod Szczecinem
Źródło wideo: Morski Oddział Straży Granicznej
Źródło zdj. gł.: Morski Oddział Straży Granicznej
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Strażnicy graniczni zatrzymali pod Szczecinem dwoje cudzoziemców podejrzanych o organizowanie nielegalnego przewozu migrantów. Wieźli do Niemiec sześciu migrantów z Iranu i Maroka.

Strażnicy w poniedziałek, na drodze krajowej numer 13 przy granicy polsko-niemieckiej, zatrzymali Gruzina i Ukrainkę. Próbowali oni przewieźć nielegalnie do Niemiec pięciu Irańczyków oraz Marokańczyka.

Zatrzymanie przemytników ludzi
Zatrzymanie przemytników ludzi
Źródło zdjęcia: Morski Oddział Straży Granicznej

Zarzuty i areszt

Usłyszeli zarzuty zorganizowania nielegalnego przekroczenia granicy z Litwy do Polski oraz z Polski do Niemiec. Nie przyznali się. Grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Oboje zostali tymczasowo aresztowani.

Niezależnie od postępowania karnego komendant Placówki Straży Granicznej w Szczecinie wydał wobec Gruzina i Ukrainki decyzje o przymusowym powrocie do krajów pochodzenia. Mają też pięcioletni zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw strefy Schengen. Te decyzje będą wykonane po zakończeniu czynności procesowych.

Strażnicy graniczni zatrzymali przemytników ludzi
Strażnicy graniczni zatrzymali przemytników ludzi
Źródło zdjęcia: Morski Oddział Straży Granicznej

Migranci wrócili na Litwę

Zarzuty usłyszeli także przewożeni cudzoziemcy. Irańczykom i Marokańczykowi zarzucono nielegalne przekroczenie granicy z Litwy do Polski we współdziałaniu z innymi osobami oraz usiłowanie przekroczenia granicy z Polski do Niemiec.

Przyznali się do zarzucanych im czynów i zgodzili się na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na dwa lata. Następnego dnia rano zostali przekazani litewskim służbom na przejściu granicznym Budzisko-Kalvarija w ramach procedury readmisji.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: