Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy, który poruszał się ulicami Szczecina, ignorując znaki drogowe.
- Nie zatrzymał się do kontroli. Zignorował sygnały policjantów i zaczął uciekać, łamiąc przepisy. Przejeżdżał na czerwonym świetle, jechał chodnikiem oraz drogą rowerową. Doprowadził też do kolizji z innymi pojazdami - poinformowała Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
W końcu porzucił auto i próbował uciec pieszo. Szybko został zatrzymany.
Bez prawa jazdy, za to pod wpływem alkoholu i narkotyków
24-latek nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów i znajdował się pod wpływem narkotyków oraz alkoholu. Badania wykazały obecność klefedronu (syntetycznego narkotyku) oraz blisko trzy promile alkoholu w jego organizmie.
Mężczyzna był poszukiwany w związku z włamaniem do kwiatomatu, które zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu.
Usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli, narażenia uczestników ruchu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, a także dokonania kradzieży z włamaniem do jednego z kwiatomatów na terenie miasta.
Sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Grozi mu do 10 lat więzienia.