"Krwawy Tulipan" ponownie przed sądem. Wcześniejszy wyrok wydała "neosędzia"

Mariusz G. przed koszalińskim sądem
Dożywocie dla Mariusza G. za zabicie trzech kobiet
Źródło: tvn24
Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie ponownie ma ruszyć proces pięciu osób, w tym Mariusza G., oskarżonego między innymi o zabójstwo trzech kobiet z Kołobrzegu. Mężczyzna został w czerwcu 2023 roku skazany na dożywocie. Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił jednak ten wyrok, bo w składzie orzekającym była tak zwana neosędzia. Wskazano też na inne błędy.

Powtórny proces ma ruszyć w środę przed Sądem Okręgowym w Koszalinie. To konsekwencja rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 24 stycznia 2025 roku. Sędzia uchylił wówczas wyrok Sądu Okręgowego w w Koszalinie z czerwca 2023 roku wydany przez pięcioosobowy skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Anny Ruteckiej-Jankowskiej - Mariusz G., nazywany w mediach "Krwawym Tulipanem", został wtedy skazany na dożywocie za zabójstwo trzech kobiet w Kołobrzegu i przejęcie ich majątków. Za pomocnictwo skazano też cztery osoby.

Przewodniczący rozprawie apelacyjnej sędzia Andrzej Olszewski, powołując się na bezwzględne przyczyny odwoławcze, stwierdził, że sędzia Rutecka-Jankowska "nie spełnia standardów niezawisłości i bezstronności" w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 karty Praw Podstawowych i art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Wskazał przy tym, że "ten wyrok jest obarczony tyloma wadami, że nawet gdyby nie było tej zasadniczej przesłanki i tak zostałby uchylony".

Ponowny proces

Blisko rok od orzeczenia w apelacji sprawa wraca w środę na wokandę Sądu Okręgowego w Koszalinie. Rozprawie przewodniczyć będzie Jacek Matejko, sędzia Sądu Okręgowego z wieloletnim stażem.

W składzie orzekającym jest także sędzia Anna Sikorska-Obtułowicz, o której wyłączenie w kwietniu ubiegłego roku wnioskował oskarżyciel publiczny. W ocenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie sędzia w wyniku wadliwego ukształtowania KRS została powołana na stanowisko sędziego okręgowego i jest tzw. neosędzią. Sędzia Matejko, który wniosek rozpoznawał we wrześniu 2025 roku, nie uwzględnił go. Rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie Sławomir Przykucki informował wówczas, że "sędzia przechodziła już testy niezawisłości przed Sądem Najwyższym".

Mariusz G. przed koszalińskim sądem (zdjęcie z maja 2023 roku)
Mariusz G. przed koszalińskim sądem (zdjęcie z maja 2023 roku)
Źródło: TVN24

Głównym oskarżonym jest 50-letni Mariusz G. z Kołobrzegu (województwo zachodniopomorskie), inżynier mechanik, specjalista pracujący przed zatrzymaniem na statkach, przedsiębiorca, wiceszef lokalnego klubu morsów. Miał zabić trzy kobiety, z którymi nawiązał relacje intymne, popełnić zbrodnię z motywów zasługujących na szczególne potępienie, bo z chęci przejęcia ich majątków.

Ofiary Mariusza G.

Zgodnie z ustaleniami w śledztwie, pierwszą ofiarą Mariusza G. była 31-letnia pochodząca spod Chełmna Iwona K., którą miał zabić wiosną 2016 roku. 37-letnią kołobrzeżankę Anetę D. miał - zdaniem prokuratury - pozbawić życia w październiku 2018 roku, a 54-letnią Bogusławę R. w czerwcu 2019 roku.

Mariusz G. został zatrzymany kilka dni po tym, jak rodzina zgłosiła zaginięcie Bogusławy R. Wówczas jednak podejrzany był jedynie o przywłaszczenie mienia należącego do kobiety, w tym samochodu. Kilka miesięcy później, gdy po intensywnych poszukiwaniach zaginionej odnaleziono jej ciało zakopane w lesie niedaleko Kołobrzegu, Mariusz G. usłyszał zarzut zabójstwa Bogusławy R., a także Iwony K. i Anety D. Wskazał miejsca zakopania ich zwłok.

Z ustaleń biegłych wynika, że Bogusława R. i Aneta D. zmarły w wyniku ran rąbanych głowy i szyi zadanych prawdopodobnie siekierą. Ustalenie przyczyny zgonu Iwony K. było niemożliwe ze względu na stan rozkładu zwłok. Mariusz G. przyznał się do jej uduszenia.

Prokuratura przedstawiła Mariuszowi G. łącznie 19 zarzutów. Poza zabójstwami przed sądem ponownie odpowiadać będzie także m.in. za podstępne wyłudzenia poświadczenia nieprawdy przez wprowadzenie w błąd notariuszy, oszustwa, zacieranie śladów zbrodni, przywłaszczenia mienia, posiadanie amunicji i pomocnictwo w przerwaniu ciąży.

Szukały miłości, znalazły śmierć. Nowe informacje w sprawie zabójstw kobiet z Kołobrzegu
Szukały miłości, znalazły śmierć. Nowe informacje w sprawie zabójstw kobiet z Kołobrzegu
Źródło: Fakty TVN

Cztery inne osoby na ławie oskarżonych

Na ławie oskarżonych zasiądzie czworo pomocników w zacieraniu śladów zbrodni i przejmowania majątków.

Sebastian T., kolega Mariusza G. ze szkolnej ławy, jak twierdzi prokuratura, ukrywał samochód i rzeczy należące do Bogusławy R. Dokumenty z jej mieszkania spalił w piecu. Narzeczona Mariusza, Dorota Ł. pomagała mu spakować rzeczy z mieszkania Bogusławy R., razem z nim pojechała do Sebastiana T. do wsi Obroty, by zostawić u niego samochód Bogusławy. Potem jeszcze pojechała z Mariuszem G. za granicę, by z telefonu Bogusławy R. wysłać uspokajające smsy do jej rodziny. Miała też kartę płatniczą Anety D.

Dorota Ł. nie zdążyła wyjść za mąż za Mariusza, choć miała już na palcu pierścionek zaręczynowy i wyznaczoną na 15 czerwca 2019 roku datę ślubu. Do ceremonii nie doszło, bo Mariusza zatrzymali kryminalni.

Kolejna oskarżona o pomocnictwo to Łucja S. Kobieta u notariusza podała się za Bogusławę R. Dzięki niej Mariusz G. uzyskał notarialne pełnomocnictwa do reprezentowania Bogusławy. Oskarżona poznała Mariusza G. na komunii wnuczki w maju 2014 roku. Mężczyzna miał romans z jej córką, którą poznał na portalu randkowym, również współoskarżoną Karoliną S. Według ustaleń prokuratury kobieta z G. była u notariusza kilka razy. Podawała się za Iwonę K. i Anetę D.

Głównemu oskarżonemu, który pozostaje w areszcie, grozi dożywocie. Pozostałym oskarżonym do pięciu i ośmiu lat więzienia

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: