Policjanci zatrzymali poszukiwanego Czecha w Stargardzie.
- Z ustaleń, które pozyskali funkcjonariusze wynikało, że poszukiwany mężczyzna jest osobą szczególnie niebezpieczną, zwłaszcza wobec kobiet, i mógł dopuścić się przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu na terenie Pragi. Mężczyzna ukrywał się w ośrodku dla osób w kryzysie bezdomności - poinformował aspirant Wojciech Jędrych z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
Do zatrzymania doszło w poniedziałek. Mężczyzna nie był zaskoczony pojawieniem się policjantów. W chwili zatrzymania nie stawiał żadnego oporu.
Miał przy sobie arsenał
Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nim kilka niebezpiecznych przedmiotów: paralizator, gaz pieprzowy, granat błyskowy oraz przedmiot przypominający broń.
Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie, gdzie wykonano z nim czynności procesowe. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała do Sądu Okręgowego w Szczecinie wniosek o tymczasowy areszt. Ma on umożliwić przeprowadzenie procedury związanej z europejskim nakazem aresztowania i przekazanie mężczyzny. Czeska policja zapowiada już wniosek o ekstradycję.
Czeskie śledztwo
Śledztwo ruszyło w czwartek po pożarze opuszczonego budynku przy ulicy U Plynárny w Pradze. Na miejscu strażacy znaleźli zwęglone ciało człowieka. Początkowo nie było jasne, kim jest ofiara. Dopiero później potwierdzono, że była to kobieta.
Śledztwo wykazało, że zginęła w tragicznych okolicznościach, a podejrzanym o jej zabójstwo jest 46-letni mężczyzna - znany policji w Pradze. Miał on być w przeszłości wielokrotnie zatrzymywany. Według informacji czeskiej policji nosił przy sobie noże i siekierę.
Według ustaleń służb był uzależniony od narkotyków. Funkcjonariusze podkreślali, że może być niebezpieczny, a jego zachowanie jest nieprzewidywalne ze względu na możliwy wpływ substancji odurzających. Zatrzymany czeka na ekstradycję w areszcie.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KWP w Szczecinie