158 pojazdów ciężarowych, dziewięć aut osobowych oraz 161 pasażerów na pokładzie promu Jantar Unity wypłynęło we wtorek wieczorem ze Świnoujścia do szwedzkiego Trelleborga. Był to pierwszy komercyjny rejs nowego polskiego promu, największego na liniach Polska - Skandynawia. - Warunki są bardzo dobre, pogoda dobra, wiatry słabe. Będziemy płynąć około siedem godzin - powiedział chwilę przed wypłynięciem kpt. ż.w. Wojciech Żukowski.
"Wyjątkowy wieczór"
M/F Jantar Unity to nowa jednostka Unity Line, operatora promowego Unity Line, który powstał ponad 30 lat temu dzięki współpracy Polskiej Żeglugi Morskiej i Euroafrica. Kpt. Żukowski we wtorek wieczorem serwował pierwszym pasażerom porcje 30-kilogramowego tortu o smaku marakui, ozdobionego zdjęciem promu. Prezes Unity Line Polska Paweł Pluto-Prądzyński powiedział na pokładzie, że od miesiąca załoga testowała tę jednostkę podczas rejsów próbnych do Ystad i Trelleborga. Sprawdzano działanie wszystkich systemów, nawigacji, siłowni okrętowej, wykonywano manewry w portach.
- Dziś wyjątkowy wieczór. To jest pierwszy rejs komercyjny, ale wcześniej rejsy już się odbywały, więc jesteśmy spokojni, że sobie poradzi - powiedział Pluto-Prądzyński. Prezes wyjaśnił, że 52-osobowa załoga "Jantara" nie musiała specjalnie przygotowywać się do rejsu, bo są to marynarze z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem. - Są dumni, że mamy tę jednostkę. Było to widać podczas ceremonii chrztu - podkreślił Pluto-Prądzyński.
Był chrzest i zwiedzanie, teraz regularne rejsy
Chrzest Jantar Unity odbył się w sobotę w Szczecinie, przy nabrzeżu blisko Wałów Chrobrego. W niedzielę zorganizowano dzień otwarty. Przez sześć godzin prom zwiedziło ponad pięć tysięcy osób. - Spodziewaliśmy się dużego zainteresowania. AI nam podpowiedziało, że powinny być trzy tysiące. Było więcej - skomentował we wtorek prezes. Jantar Unity jest największym i najnowocześniejszym promem, który będzie operował między Polską a Skandynawią. Ponad cztery kilometry linii ładunkowej pozwala zmieścić na nim nawet 250 ciężarówek. W kabinach są miejsca dla 400 pasażerów. Prom będzie transportował przede wszystkim ładunki cargo, ale można się w nim wybrać również w rejs turystyczny. Oferuje m.in. osiem kabin deluxe.
Prom ma wyporność 26 127 ton. Maksymalna masa ładunku to 9437 ton. Załadunek (2,5 -3 h) może odbywać się przez cztery rampy, po dwie na dziobie i rufie. Cichy napęd i zredukowanie wibracji zapewnią komfort pasażerom. "Jantar" osiąga prędkość 19 węzłów. Jak wyjaśniali oficerowie - mechanicy, prędkość eksploatacyjna to 14 węzłów. Wtedy spalanie jest małe, a czas rejsu (ok. 6,5 godziny) dostosowany do czasu odpoczynku kierowców. Prom będzie kursował codziennie do Trelleborga (w przyszłości także do Ystad). Obsługuje tę linię na tzw. wahadle z m/f Epsilon, nieco mniejszą jednostką Unity Line.
"Jantar" już pływa, "Bursztyn" ma być gotowy do końca roku
Prom zbudowała Gdańska Stocznia Remontowa, należąca do Remontowa Holding SA. Projekt przygotowała Remontowa Marine Design and Consulting[. Umowę na budowę trzech promów RO-PAX (ładunki toczne Roll-on/Roll-off i przestrzeń pasażerska) podpisano w 2021 roku. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zapowiedział w sobotę, że do końca 2026 roku ma być gotowy bliźniaczy prom o nazwie "Bursztyn". Trwają przygotowania do budowy trzeciej jednostki z serii, która powinna powstać do 2028 roku. Budowa i wyposażenie m/f Jantar Unity kosztowało ponad 250 mln euro. Jest to pierwszy z trzech nowoczesnych promów (z napędem hybrydowym LNG plus baterie) budowanych w ramach rządowego programu odbudowy polskiej floty. Ma to pozwolić polskim armatorom odzyskać dużą cześć rynku przewozów na Bałtyku. Według rządowych planów spółka Unity Line (założona w latach 90. XX w. przez Polską Żeglugę Morską i Euroafricę) oraz Polferries (Polska Żegluga Bałtycka w Kołobrzegu) mają zostać skonsolidowane pod szyldem jednego operatora "polsca".
Autorka/Autor: tam
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Bielecki/PAP