Noc spędzili w samochodzie zaparkowanym w lesie. Dzieci były tylko w bieliźnie i koszulkach 

Rodzice usłyszeli zarzuty
Pięcioosobowa rodzina noc spędziła w aucie zaparkowanym w lesie
Źródło: TVN24
28-letni mężczyzna i 23-letnia kobieta usłyszeli zarzuty po tym, jak spędzili dobę razem ze swoimi dziećmi w lesie w samochodzie. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, zobaczyli troje dzieci - roczne, 4- i 6-letnie - w samej bieliźnie i koszulkach z krótkim rękawem. Rodzice mieli zażywać środki odurzające.

Do zdarzenia doszło pod koniec grudnia 2025 roku. Mieszkanka gminy Nowogard (województwo zachodniopomorskie) zadzwoniła do dyżurnego policji i przekazała, że przez ostatnią dobę w samochodzie, w lesie byli rodzice wraz z trójką dzieci - rocznym, 4- i 6-letnim.

Policjanci, którzy pojechali na miejsce, zastali 28-letniego ojca, 23-letnią matkę wraz z trojgiem małych dzieci.

- Dzieci były ubrane jedynie w bieliznę i koszulki z krótkim rękawem. Jak ustalili funkcjonariusze, takie warunki zagrażały ich bezpieczeństwu. Z ustaleń policjantów wynikało, że rodzina przebywała w lesie, ponieważ rodzice obawiali się powrotu do miejsca zamieszkania. W czasie, gdy przebywali w lesie, rodzice mieli zażywać środki odurzające, a w pojeździe, którym się poruszali, ujawniono około 50 gramów amfetaminy - przekazała st. sierż. Agnieszka Kowalska-Truty z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Rodzice usłyszeli zarzuty, a dzieci trafiły pod opiekę rodziny

Rodzice zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzuty narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ojciec dodatkowo odpowie za posiadanie środków odurzających oraz kierowanie pojazdem pod ich wpływem.

Prokuratura Rejonowa w Goleniowie zastosowała wobec obojga rodziców wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. 23-latce grozi do 3 lat więzienia, a 28-latkowi do 5 lat.

Rodzice usłyszeli zarzuty
Rodzice usłyszeli zarzuty
Źródło: Policja Zachodniopomorska

- Trójka dzieci została przekazana pod opiekę rodziny jednego z rodziców. Dzieci trafiły tam bez rzeczy osobistych, nie miały rzeczy potrzebnych do codziennego funkcjonowania - dodała Kowalska-Truty.

Zorganizowali zbiórkę rzeczy dla dzieci

Jak przekazała oficer prasowa, policjanci z Nowogardu i Goleniowa w krótkim czasie zorganizowali zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy dla dzieci.

- Zgromadzono między innymi pampersy, ubrania, obuwie, ręczniki, koce, zabawki, żywność oraz artykuły chemiczne i kosmetyczne. Skala pomocy była ogromna i wymagała zaangażowania wielu osób - dodała.

St. sierż. Agnieszka Kowalska-Truty zwraca też uwagę na zachowanie mieszkanki, która zgłosiła zdarzenie policji.

- Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest czujność mieszkańców oraz natychmiastowa reakcja służb. Dzięki zdecydowanym działaniom naszych policjantów dramat dzieci został przerwany, a one same otrzymały szansę na bezpieczne i spokojne warunki życia - podsumowała.

Od początku roku do 9 stycznia w całej Polsce z powodu wychłodzenia organizmu zmarło osiem osób. Tylko jednego dnia w województwie lubelskim zmarły z tego powodu trzy osoby.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
TVN24 HD

TVN24 HD
NA ŻYWO

TVN24 HD
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: