Świat

Żołnierz przeprasza za masakrę w Wietnamie

Świat

 
U.S.ArmyW My Lai zginęło, według różnych źródeł, od 347 do 504 ludzi

Porucznik William Calley, skazany za masakrę w My Lai podczas wojny wietnamskiej, po raz pierwszy publicznie przeprosił za swoje czyny. W 1968 roku amerykańscy żołnierze zamordowali w tej wiosce około 500 mężczyzn, kobiet i dzieci.

- Nie ma jednego dnia, w którym nie czułbym wyrzutów sumienia za to, co się stało - powiedział Calley, cytowany przez gazetę "Ledger-Enquirer". 66-latek przemawiał do niewielkiej grupki działaczy organizacji wolontariackiej Kiwanis Club w Columbus w stanie Georgia.

Czuję wyrzuty sumienia z powodu zabitych Wietnamczyków, ich rodzin, za biorących udział amerykańskich żołnierzy i ich rodziny. Jest mi bardzo przykro. William Calley

 
Niezidentyfikowany Wietnamczyk sfotografowany podczas masakry (U.S. Army) u.s. army

- Czuję wyrzuty sumienia z powodu zabitych Wietnamczyków, ich rodzin, za biorących udział amerykańskich żołnierzy i ich rodziny. Jest mi bardzo przykro - miał powiedzieć w środę dowódca pamiętnego plutonu.

William Calley został skazany za 22 morderstwa, popełnione podczas masakry w My Lai. Skazano go w 1971 roku na karę dożywotniego więzienia. Ówczesny prezydent USA Richard Nixon zaledwie dwa dni po wyroku ułaskawił żołnierza i karę zamieniono na trzy i pół roku aresztu domowego.

My Lai - plama na honorze

Masakra w My Lai była jednym z najbardziej haniebnych wydarzeń w historii amerykańskiej wojskowości. Doniesienia o niej wzmogły jeszcze i tak już silne głosy amerykańskiej opinii publicznej, domagającej się wycofania z wojny w Wietnamie.

16 marca 1968 roku amerykańscy żołnierze zabili w My Lai kilkuset cywilów podejrzewanych o pomaganie Vietcongowi. W tej grupie nie zabrakło kobiet i dzieci. Oficjalne dane US Army mówią o 347 ofiarach, jednak na pomniku ofiar masakry w My Lai widnieją 504 nazwiska.

Początkowo Amerykanie starali się zatuszować sprawę, później postawiono zarzuty 26 żołnierzom, ale ostatecznie skazano tylko jednego - porucznika Williama Calley'a.

Źródło: BBC, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: U.S.Army