Brazylijski alpejczyk Lucas Pinheiro Braathen został w sobotę mistrzem olimpijskim w slalomie gigancie. Tym samym zdobył pierwszy medal w historii zimowych igrzysk dla Ameryki Południowej. - Tak się tworzy historię - skomentowała reporterka CNN Amanda Davies, która o sukcesie Brazylijczyka rozmawiała z kibicami.
- Na tym między innymi polega duch olimpijski, że sportowcy z krajów niekoniecznie kojarzonych z danym sportem, jadą na igrzyska i wygrywają - powiedział jeden mężczyzna.
Inna kibicka w rozmowie z Davies przyznała: - Dla nas, Brazylijczyków, to więcej niż medal. To jakiś nowy rozdział: w Brazylii głośno jest o zimowych igrzyskach olimpijskich.
Brazylijski hymn "pośród włoskich gór"
25-letni Pinheiro Braathen przez większą część kariery reprezentował Norwegię, jednak w 2023 roku - w wyniku konfliktu z macierzystą federacją na tle wykorzystywania praw do wizerunku sportowców - postanowił zakończyć karierę. Wznowił ją w 2024 roku już pod flagą Brazylii, skąd pochodzi jego matka.
- Oczywiście jestem fanem brazylijskiego futbolu, ale teraz przyczyniłem się do tego, że hymn Brazylii został odegrany pośród włoskich gór, bo złoty medal na zimowych igrzyskach zdobyły te oto barwy - mówił olimpijczyk na konferencji prasowej po swoim zwycięstwie.
Autorka/Autor: Kamila Grenczyn/akr
Źródło: CNN, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/MICHAEL BUHOLZER