Świat

Zgwałcone i wykorzystane przez "ulubionego tatę Ameryki". 35 ofiar Billa Cosby'ego przemówiło

Świat


- Był ulubionym tatą Ameryki. Sądziłam, iż dla mnie też nim będzie. Wykorzystał moje słabości - wyznaje Barbara Bowman. W wieku 17 lat została przedstawiona Billowi Cosby'emu. W ciągu dwóch lat wielokrotnie miał ją odurzać i gwałcić. Bowman jest jedną z 35 kobiet, które opowiedziały w rozmowie z "New York Magazine", jak Cosby je wykorzystywał.

Urodzony w 1937 roku Bill Cosby przez wiele lat był jednym z najpopularniejszych komików i osobowości telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych. W latach 1984-1989 jego program "The Cosby Show" był najchętniej oglądanym programem telewizyjnym w USA. Cosby występował również w innych popularnych produkcjach, także w programach dla dzieci.

Dziś okazuje się, że "ulubiony tata Ameryki" przez cały ten czas miał także drugą, skrywaną przed opinią publiczną twarz. Jego ofiary zachowywały milczenie z obawy, że nikt im nie uwierzy. Dopiero w ostatnich latach kolejne kobiety postanawiały przemówić.

Amerykański dwutygodnik "New York Magazine" zebrał relacje 35 kobiet, które utrzymują, że zostały wykorzystane przez komika. Większość historii ma podobny przebieg. Bill Cosby, ten słynny Bill Cosby, umawia się na randkę z dziewczyną, modelką czy aktorką, przypadkowo poznaną albo już wcześniej znajomą, i oferuje jej drinka. Ofiara traci przytomność i budzi się w trakcie aktu seksualnego lub po nim.

"Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje"

W 1985 roku Barbara Bowman miała 17 lat i była początkującą modelką i aktorką. Jej agent przedstawił ją Billowi Cosby'emu, który miał być jej "mentorem". Zamiast tego regularnie podawał jej tabletki otumaniające i gwałcił.

- Były momenty, kiedy nie wiedziałam, co się ze mną dzieje - opowiada Bowman. - A innym razem wszystko było dla mnie jasne - dodaje.

Opowiada o przebiegłym procesie "oswajania", jakiemu została poddana ze strony aktora.

- Był ulubionym tatą Ameryki. Sądziłam, iż dla mnie też nim będzie. Wykorzystał moje słabości. Przekonał mnie, że będzie o mnie dbał niczym ojciec, że kocha mnie niczym córkę. Obudzić się potem półnagą, będąc zgwałconą przez mężczyznę, który powiedział, że będzie mnie kochać niczym ojciec? To chore - wyznaje Bowman.

- Czułam się, jak w więzieniu. Wiedziałam, że gdybym wyszła na ulicę Manhattanu i powiedziała "Hej, zostałam zgwałcona przez Billa Cosby'ego", nikt mi by nie uwierzył - dodaje.

Barbara Bowman, która obecnie jest aktywistką na rzecz ofiar gwałtów opowiada, jak pewnego razu obudziła się w łóżku z Cosbym, w hotelu po nocy spędzonej pod wpływem narkotyków. Zauważyła, że w pokoju nie ma jej rzeczy. Kiedy chciała zadzwonić na recepcję, komik wpadł w szał. - Co ty do diabła robisz, chcesz, by cały hotel wiedział, że mam 19-latkę w apartamencie? - krzyczał.

Następnego dnia Cosby wezwał Bowman do swojego pokoju i jeszcze raz skrzyczał za to, że "zawstydziła" go przed całym hotelem. Potem rzucił się na nią i usiłował znów zgwałcić. W końcu zrezygnował. - Lepiej, żebym już cię nigdy na oczy nie widział ani nie słyszał o tobie - zagroził na odchodne.

"Wezwijcie taksówkę"

Victoria Valentino w 1969 roku była króliczkiem Playboya. Cosby, który lubił towarzystwo króliczków, wiedział, że 26-letniej Valentino niedawno umarł 6-letni synek. Zaprosił ją wraz z jej koleżanką na kolację.

W czasie posiłku wrzucił tabletki do kieliszków z winem, z których piły młode kobiety. Powiedział im, że "lepiej się poczują". Kłamał. Valentino poczuła się źle i poprosiła, by odwieziono ją do domu. Straciła przytomność, a gdy się obudziła, zobaczyła Cosby'ego z jej koleżanką na kanapie obok.

Kiedy Valentino próbowała przeszkodzić komikowi, ten zwrócił swą uwagę na nią. Zmusił ją do seksu oralnego, a potem do odbycia stosunku. Gdy wychodził, Valentino zapytała, jak mają wrócić do domu. - Wezwijcie taksówkę - odparł.

Bill Cosby w 1965 roku, u progu swojej kariery.NBC | wiki (public domain)

"Nie byłam w stanie go odepchnąć. To był Cosby!"

25-letnia aktorka Louisa Moritz w 1971 roku przygotowywała się do występu w programie "Tonight Show". Do jej przebieralni wszedł Bill Cosby i zamknął za sobą drzwi. Ją także - jak się dziś zwierza kobieta - zmusił do seksu oralnego.

- To było tak, jakby tak robił z każdą, która była z nim za kulisami. Nie byłam w stanie go odepchnąć. To był Cosby! (...) Usłyszałam, jak wzywają mnie na scenę, ale on nie pozwolił mi tam pójść. Sam tam pobiegł i krzyknął "Jestem Louisa Moritz", na co publiczność ryknęła śmiechem - opowiadała aktorka.

- Nie pamiętam, czy potem jeszcze mnie wzywali. Byłam niczym zombie. Usiadłam, a program trwał. Nie patrzyłam w jego (Cosby'ego - red.) stronę. On nie patrzył w moją - wspomina.

"Niech to zostanie między nami"

24-letnia Janice Baker była w 1982 roku barmanką w kasynie Harrah's w Las Vegas. Stali klienci kasyna często zapraszali na swoje imprezy pracowników Harrah's.

Baker z przyjaciółką przyjechały do domu Cosby'ego. Zaprosił je na pizzę. Obie przyjęły tabletki, które komik im podał. Zaczęli grać w tryktraka, ale nie dokończyli partii. Baker pamięta, że plansza stawała coraz mniej wyraźna, potem straciła przytomność. Obudziła się z rozpiętymi spodniami i bluzką. Jej przyjaciółki nie było w pokoju.

Cosby zaniósł Baker do sypialni. Następnego ranka obudziła się naga u boku nagiego aktora. - Niech to zostanie między mną a tobą - nakazał.

"Jesteś jednym z moich dzieciaków"

Młoda aktorka Lili Bernard poznała Billa Cosby'ego na początku lat 90. - Patrzyłam na niego jak na ucieleśnienie ojca - opowiada. - On sam często mi mówił "jesteś jednym z moich dzieciaków, Bernard" - wspomina. Także ona została poczęstowana odbierającą świadomość pigułką i zgwałcona.

Ostatni raz Bernard widziała komika w 1992 roku, na planie "The Cosby Show". Powiedział jej wówczas: "Jak dla mnie, Bernard, to nie żyjesz. Słyszysz mnie? Jesteś martwa. Nie istniejesz".

Po tym doświadczeniu Lili Bernard miała myśli samobójcze. Ujawniła się jako ofiara napaści seksualnej Cosby'ego dopiero w maju bieżącego roku. - Przez ostatnie 23 lata żyłam w ogromnym poczuciu strachu. Możliwość pozbycia się tego strachu była dla mnie wyzwoleniem. Co mnie przekonało do ujawnienia się to fakt, że przede mną zrobiło to tak wiele innych kobiet. Dzięki temu czułam się bezpieczna - powiedziała Bernard.

Pół roku zbierania relacji

Amerykańska dziennikarka Noreen Malone przez ostatnie sześć miesięcy zbierała relacje kobiet wykorzystanych przez Cosby'ego. Nie wszystkie zdecydowały się ujawnić. Dlatego na okładce "New York Magazine" obok 35 kobiet, których podzieliły się swoimi wspomnieniami jest puste krzesło, które symbolizuje te ofiary, które wciąż milczą.

Wiele z przestępstw Cosby'ego się przedawniło, ale jest szansa, że nie pozostanie zupełnie bezkarny. W zeszłym tygodniu sąd oddalił jego wniosek o umorzenie sprawy o zadośćuczynienie na rzecz Judy Huth, która w 1974 roku, w wieku 15 lat, miała być molestowana przez Cosby'ego. To jedno z czterech toczących się powództw przeciwko komikowi w związku z oskarżeniami o molestowanie seksualne. Niewykluczone, że wkrótce ich przybędzie.

Autor: fil / Źródło: New York Magazine, tvn24.pl, Reuters