Światowi przywódcy komentują decyzję o zawieszeniu broni

Irańczycy wyszli na ulice Teheranu
Gwałtowny spadek ceny ropy naftowej po ogłoszeniu Trumpa o zawieszenia broni Iranem
Źródło: TVN24
Po ogłoszeniu zawieszenia broni z Iranem pojawiają się pierwsze komentarze światowych przywódców. Większość z nich podkreśla, że z zadowoleniem przyjęła tę wiadomość. Powtarza się jednak stwierdzenie, że jeszcze wiele jest do zrobienia. Głos zabrali m.in. przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Hiszpanii. Również papież Leon XIV, otwarcie krytykujący konflikt, odniósł się do decyzji o rozejmie.

Po północy czasu polskiego w nocy z wtorku na środę prezydent USA Donald Trump oświadczył, że zgodził się "wstrzymać bombardowania i ataki na Iran na dwa tygodnie". Na swojej platformie Truth Social opublikował wpis: "Na podstawie rozmów z premierem [Pakistanu - red.] Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, którzy zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni". Rozejm zaakceptowała Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu.

Wielu światowych polityków z zadowoleniem przyjęło zawieszenie broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Reakcje światowych przywódców na zawieszenie broni

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, który w środę udał się na spotkanie z przywódcami krajów Zatoki Perskiej, powiedział reporterom: - Cieszę się z osiągniętego w nocy porozumienia o zawieszeniu broni, które przyniesie chwilę wytchnienia regionowi i światu. Razem z naszymi partnerami musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć i utrzymać to zawieszenie broni, przekształcić je w trwałe porozumienie i ponownie otworzyć cieśninę Ormuz.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w środę rano opublikował wpis na portalu X, w którym stwierdził, że "z zadowoleniem przyjmuje dwutygodniowe zawieszenie broni" i podziękował Pakistanowi za mediację. Jak dodał, "celem jest teraz wynegocjowanie trwałego zakończenia wojny. Ściśle współpracujemy w tej sprawie z naszymi partnerami".

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział podczas spotkania z doradcami do spraw bezpieczeństwa, że "z zadowoleniem przyjął osiągnięte porozumienie", jednak dodał, że "musi być ono respektowane w całym regionie". Zwrócił w tym kontekście uwagę na sytuację w Libanie. - Sytuacja w Libanie jest krytyczna. Zawieszenie broni musi dotyczyć również Libanu - podkreślił Macron. 

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez napisał na X, że "rozejmy to zawsze dobra wiadomość, zwłaszcza jeśli prowadzą do sprawiedliwego i trwałego pokoju". Zaznaczył jednak, że "chwilowa ulga nie może sprawić, że zapomnimy o chaosie, zniszczeniach i ofiarach śmiertelnych", a "rząd Hiszpanii nie będzie oklaskiwał tych, którzy podpalają świat, tylko dlatego, że pojawili się z wiadrem (wody - red.)".

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zauważyła, że zawieszenie broni przynosi "bardzo potrzebne obniżenie napięcia". "Teraz kluczowe jest, aby negocjacje w sprawie trwałego rozwiązania tego konfliktu były kontynuowane" - napisała.

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas podkreśliła, że "porozumienie USA-Iran w sprawie zawieszenia broni to krok w tył od przepaści po tygodniach eskalacji". Dodała, że "tworzy ono bardzo potrzebną szansę na złagodzenie gróźb, zatrzymanie ostrzałów, wznowienie żeglugi i stworzenie przestrzeni dla dyplomacji w kierunku trwałego porozumienia. Cieśnina Ormuz musi ponownie być otwarta dla ruchu".

Rzeczniczka chińskiego resortu spraw zagranicznych Mao Ning także poinformowała, że Chiny przyjęły wiadomość o zawieszeniu broni z zadowoleniem. Zapewniła, że Pekin wciąż będzie angażować się w przywracanie pokoju na Bliskim Wschodzie. - Od wybuchu konfliktu Chiny zawsze opowiadały się za zawieszeniem broni i pokojem - zaznaczyła. - Jako odpowiedzialne mocarstwo, Chiny będą nadal odgrywać konstruktywną rolę - dodała.

Premier Australii Anthony Albanese zawieszenie broni określił jako "bardzo pozytywną wiadomość”, wyraził jednak nadzieję, że porozumienie "doprowadzi do trwałego złagodzenia napięć, zakończenia konfliktu oraz rozwiązania, które pozwoli światu kroczyć naprzód". Jednocześnie skrytykował poprzedzającą je retorykę prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiadał, że "zginie cała cywilizacja", określając jego słowa jako "nieodpowiednie". - Nie uważam, by używanie takiego języka przez prezydenta Stanów Zjednoczonych było odpowiednie i sądzę, że wywoła to pewne zaniepokojenie - powiedział Albanese w wywiadzie dla Sky News.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres przekazał, że z zadowoleniem przyjmuje wiadomość o dwutygodniowym zawieszeniu broni oraz wyraził "szczere uznanie dla wysiłków Pakistanu i innych krajów zaangażowanych" w doprowadzenie do niego, poinformował jego rzecznik.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha również napisał na X, że z zadowoleniem przyjmuje zawieszenie broni oraz wysiłki mediacyjne Pakistanu. "Amerykańska stanowczość działa. Uważamy, że nadszedł czas na wystarczającą stanowczość, by zmusić Moskwę do zaprzestania ognia i zakończenia wojny przeciwko Ukrainie" - dodał.

MSZ Iraku podkreśliło, że "ocenia ten krok jako wydarzenie, które może przyczynić się do złagodzenia napięć, zwiększenia szans na deeskalację oraz wzmocnienie bezpieczeństwa i stabilności w regionie". Także MSZ Omanu z zadowoleniem przyjęło ogłoszenie zawieszenia broni i wyraziło uznanie dla roli Pakistanu w mediacjach.

Minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii Winston Peters pozytywnie ocenił wiadomość o zawieszeniu broni, ale zaznaczył, że "pozostaje jeszcze wiele do zrobienia", by osiągnąć trwały rozejm.

Papież Leon XIV odniósł się do decyzji o rozejmie

Papież powiedział w środę, że z "wielką satysfakcją" przyjął ogłoszenie dwutygodniowego zawieszenia broni w wojnie z Iranem. Zwracając się do tysięcy uczestników audiencji na Placu Świętego Piotra, mówił: - Po ostatnich godzinach wielkiego napięcia dla Bliskiego Wschodu i dla całego świata przyjmuję z zadowoleniem i jako znak żywej nadziei ogłoszenie natychmiastowego dwutygodniowego rozejmu.

Następnie dodał: - Tylko poprzez powrót do negocjacji można osiągnąć zakończenie wojny. Wzywam, by w tym czasie delikatnej pracy dyplomatycznej towarzyszyć modlitwą, wyrażając pragnienie, by gotowość do dialogu mogła stać się narzędziem rozwiązania innych sytuacji konfliktowych na świecie.

Leon XIV zaprosił następnie wszystkich, by dołączyli do niego podczas czuwania modlitewnego w intencji pokoju na świecie, które odbędzie się w sobotę w Watykanie.

Papież, który w ostatnich tygodniach stał się otwartym krytykiem konfliktu, mówił kilka godzin wcześniej, że groźby prezydenta USA Donalda Trumpa pod adresem ludności Iranu są "nie do przyjęcia".

- Ataki na infrastrukturę cywilną są wbrew prawu międzynarodowemu i są znakiem nienawiści, podziału, zniszczenia, do których człowiek jest zdolny, a my wszyscy chcemy działać na rzecz pokoju - podkreślał papież. Zaapelował: - Wróćmy do dialogu, do negocjacji, starajmy się rozwiązać problemy, nie dochodząc do tego punktu.

Czytaj także: