Świat

Wielka obława w Maroku. 19 zatrzymanych po zabójstwie turystek

Świat


Marokańska policja zatrzymała już 19 osób w związku z zabójstwem w ubiegłym tygodniu dwóch turystek: 24-letniej Louisy Vesterager z Dani i 28-letniej Maren Ueland z Norwegii w górach Atlasu - poinformowały źródła bliskie śledztwu w rozmowie z agencją Reutera.

Oprócz czterech mężczyzn, którzy byli prawdopodobnie bezpośrednimi sprawcami zbrodni, do aresztu trafiło też 15 osób, które były z nimi prawdopodobnie powiązane.

Marokańskie władze uważają, że czterej mężczyźni, podejrzani o zabójstwo dwóch turystek działali z własnej inicjatywy, mimo że złożyli przysięgę wierności tzw. Państwu Islamskiemu na trzy dni przed morderstwem - powiedział w niedzielę rzecznik marokańskich służb bezpieczeństwa, Boubker Sabik. W jego ocenie mężczyźni, którzy mają od 25 do 30 lat byli "samotnymi wilkami".

Zabójstwo turystek

Ciała kobiet znaleziono 17 grudnia na terenie Atlasu Wysokiego, w odległości dwóch godzin marszu od wsi Imlil, ok. 60 km na południe od Marrakeszu. Tam w odludnym miejscu turystki rozbiły namiot. Według władz obie zginęły od broni białej.

Podczas rewizji w mieszkaniach podejrzanych znaleziono noże myśliwskie, na które w Maroku wymagane jest zezwolenie, a także materiały wybuchowe, które mogły służyć do produkcji bomb.

Prokurator generalny Maroka poinformował w czwartek, że mężczyźni przyznali się do związków z dżihadystami. Prokurator potwierdził autentyczność nagrania wideo, opublikowanego w mediach społecznościowych, na którym czterej Marokańczycy podejrzani o zamordowanie Dunki i Norweżki obiecują posłuszeństwo tzw. Państwu Islamskiemu i jego przywódcy Abubakrowi al-Bagdadiemu oraz grożą atakami terrorystycznymi.

Turystyka jest kluczowym sektorem gospodarki marokańskiej, stanowiąc 10 proc. bogactwa kraju, i zaraz po rolnictwie zatrudnia najwięcej osób. W 2017 roku Maroko zanotowało rekordową liczbę 11,3 mln turystów.

"Bestialska" zbrodnia

Zamachy terrorystyczne nie są częste w Maroku. Od czasu samobójczych ataków w Casablance, gdzie w 2003 roku zginęły 33 osoby i wybuchu bomby w 2011 roku w restauracji w Marrakeszu, gdzie zginęło 17 osób, władze Maroka wzmacniały siły bezpieczeństwa, system prawny i antyterrorystyczną współpracę międzynarodową.

Według Marokańskiego Biura Dochodzeniowego w 2017 i 2018 r. zlikwidowano ponad 20 komórek terrorystycznych.

Premier Danii Lars Lokke Rasmussen potępił w środę wieczorem "bestialską" zbrodnię, która była "aktem terrorystycznym". Premier Norwegii Erna Solberg nazwała zbrodnię "okrutnym bezmyślnym atakiem na niewinnych ludzi".

Autor: momo/adso / Źródło: PAP