Oskarżony o zabójstwo Charliego Kirka nie przyznał się do winy. Grozi mu kara śmierci

Tyler Robinson
Fragment rozprawy w sprawie zabójstwa Charliego Kirka
Źródło wideo: CNN
Źródło zdj. gł.: RICK EGAN/POOL/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tyler Robinson oskarżony o zabójstwo Charliego Kirka nie przyznał się do winy. Sędzia uznał, że w rozpoczynającym się wkrótce procesie prokuratura może domagać się dla niego nawet kary śmierci.

We wtorek 23-letni Tyler Robinson, oskarżony o zabójstwo znanego amerykańskiego konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka, pojawił się na wysłuchaniu w sądzie okręgowym w mieście Provo w stanie Utah. Mężczyzna nie przyznał się do żadnego ze stawianych mu siedmiu zarzutów, m.in. morderstwa oraz narażenia życia innych osób.

"Przytłaczające" dowody prokuratury

Do zabójstwa doszło we wrześniu ubiegłego roku na kampusie Utah Valley University w mieście Orem. Według prokuratury istnieją "przytłaczające" dowody na to, że Robinson oddał strzał trafiając w szyję 31-letniego Kirka, gdy przemawiał on do wielotysięcznego tłumu. Miał strzelać z dachu budynku oddalonego o ponad 120 metrów i mógł z łatwością chybić, raniąc lub zabijając inne osoby.

Zabójca Charliego Kirka uchwycony przez kamerę monitoringu, wrzesień 2025
Zabójca Charliego Kirka uchwycony przez kamerę monitoringu, wrzesień 2025
Źródło zdjęcia: FBI

Do tej argumentacji przychylił się sędzia Tony Graf. "Okoliczności uzasadniają wniosek, że oskarżony miał świadomość obecności innych osób w pobliżu Kirka w momencie oddawania strzału" - orzekł sędzia. Narażenie na utratę życia innych osób to okoliczność obciążająca, która w świetle prawa umożliwia orzeczenie wobec Robinsona kary śmierci. Gdyby sędzia Graf nie podzielił argumentacji oskarżenia, miał możliwość skierowania sprawy do sądu z zarzutem zabójstwa bez kwalifikacji, za które grozi kara od 15 lat więzienia do dożywocia.

Prawnicy Robinsona, który oddał się w ręce policji dzień po strzelaninie, próbowali zablokować proces. Ich zdaniem prokuratura nie wykazała, iż postrzelenie Kirka naraziło na utratę życia osoby znajdujące się w jego pobliżu. Obrońca Staci Visser stwierdził, że strzelanina nie stanowiła zagrożenia dla nikogo poza Kirkiem, a popełnione przestępstwo nie uzasadnia kary śmierci. Uznał, że napastnik strzelił do Kirka, a następnie uciekł, nie grożąc nikomu innemu.

Oświadczenie rodziny Kirka

Na sali rozpraw znajdowała się żona zamordowanego, Erika, a także jego rodzice, Robert i Kathryn Kirk, którzy wyszli z sali na czas tej części wystąpienia prokuratora, w której opisywano przebieg strzelaniny.

Charlie Kirk z żoną Eriką
Charlie Kirk z żoną Eriką
Źródło zdjęcia: Samuel Corum/Getty Images

Rodzina Kirka określiła orzeczenie sądu mianem "ważnego kroku w dążeniu naszej rodziny do sprawiedliwości". "Każdy etap tego procesu niesie ze sobą ciężar wszystkiego, czego śmierć Charliego pozbawiła jego rodzinę, zwłaszcza jego dzieci, które dorastać będą bez ojca. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy nieustannie się za nas modlili, wspierali nas i trwali przy nas przez ten rok niewyobrażalnej żałoby" - głosi oświadczenie rodziny.

Redagował AM

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: