Zabici w katastrofie nowego An-148

TVN24

Aktualizacja:

Sześć osób zginęło w katastrofie średniego samolotu pasażerskiego An-148. Maszyna rozbiła się podczas lotu szkoleniowego przed przekazaniem jej klientowi. Ofiarami są czterej Rosjanie i dwóch Birmańczyków.

Z nieznanych przyczyn maszyna zniknęła z radarów około godziny ósmej czasu polskiego i chwilę później rozbiła się. MAK rozpoczął dochodzenie i założył wystąpienie "uchybień w zasadach bezpieczeństwie lotów", które doprowadziło do śmierci dwóch lub więcej osób. Nie wiadomo kto pilotował An-148 w momencie wypadku.

Maszyna oficjalnie należała jeszcze do fabryki Antonowa w Woroneżu. Birmańscy piloci przechodzili szkolenie przed przekazaniem samolotu w ich ręce. Od momentu zbudowania maszyna jedynie 31 razy wzbiła się w powietrze. W Myanmarze miała służyć do transportu najważniejszych osób w państwie.

Pechowy An-148

Program budowy An-148 prześladuje pech. Rozpoczęto go jeszcze na początku lat 90-tych. Po rozpadzie ZSRR fabryki zajmujące się An-148 znalazły się w Rosji i na Ukrainie. Przez dekadę program praktycznie uległ zatrzymaniu. Wznowiono go w 2001 roku i wtedy otrzymał swoją obecną nazwę. Dziewiczy lot prototypu odbył się w 2004. Pierwszy seryjny An-148 wzbił się w powietrze dopiero w 2009 roku. Do dzisiaj zbudowano 12 maszyn.

Prace nad An-148 od wielu lat napotykają na opór Rosjan. Maszyna celuje w rynek średnich samolotów pasażerskich, na którym będzie musiała konkurować z nowym rosyjskim Superjet 100 biura konstrukcyjnego Suchoja. Z tego powodu Rosjanie starają się torpedować An-148, będący w większości produktem ukraińskim.

Źródło: Reuters, RIA Novosti