Świat

"Za przyjaźń z Rosją, gospodarczą i duchową!" Deputowani w Charkowie wybrali

Świat


Delegaci trwającego w Charkowie zjazdu deputowanych (radnych) wszystkich szczebli z południowo-wschodnich regionów Ukrainy ogłosili w sobotę, że gotowi są do przejęcia odpowiedzialności za pełnię władzy na tej części terytorium Ukrainy. Znany z prorosyjskich poglądów deputowany Partii Regionów Wadym Kołesniczenko wykrzykiwał: - Za przyjaźń z Rosją! Gospodarczą! Duchową! Wyznaniową! Na zjeździe pojawili się też goście z Kremla i niektórych obwodów Rosji.

Wcześniej parlament w Kijowie przyjął, odnosząc się do zjazdu, uchwałę potępiającą przejawy separatyzmu oraz próby naruszenia integralności terytorialnej państwa.

Zjazd w Charkowie "wziął odpowiedzialność"

"My, organy samorządów lokalnych wszystkich szczebli, parlament Autonomicznej Republiki Krym i rada miejska Sewastopola postanowiliśmy wziąć odpowiedzialność za zapewnienie porządku konstytucyjnego i praw obywateli na naszym terytorium" – głosi uchwała przyjęta w Charkowie.

Zjazd uznał, że wydarzenia ostatnich dni w Kijowie doprowadziły do paraliżu władz państwa i destabilizacji sytuacji. "Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy pracuje w warunkach terroru, gróźb i zabójstw” – napisali delegaci o odbywającym się w ukraińskiej stolicy posiedzeniu parlamentu, który podejmuje decyzje, mające zapewnić normalne funkcjonowanie państwa.

Charkowski zjazd ocenił, że decyzje Rady Najwyższej są "wątpliwe" z prawnego punktu widzenia.

"Za przyjaźń z Rosją!"

Według obecnych na miejscu mediów, delegaci skandowali podczas obrad "Rosja, Rosja!", a znany z prorosyjskich poglądów deputowany Partii Regionów Wadym Kołesniczenko wykrzykiwał: - Za przyjaźń z Rosją! Gospodarczą! Duchową! Wyznaniową!.

W zjeździe uczestniczył jako delegat m.in. szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Aleksiej Puszkow. W Charkowie miał także pojawić się prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz.

Na zjeździe również goście z Kremla

Na zjeździe obecni są merowie miast wschodu i południa Ukrainy: Charkowa, Sewastopola, Doniecka oraz szefowie obwodów: donieckiego, ługańskiego i dniepropietrowskiego. Są też deputowani Partii Regionów.

Puszkow w wypowiedzi opublikowanej w sobotę przez agencję ITAR-TASS oświadczył, że jedną z odpowiedzi na obecną sytuację na Ukrainie może być federalizacja.

Według ITAR-TASS do Charkowa odleciał również Michaił Margiełow, szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji. Miał on wziąć udział w zjeździe. Ukraiński portal mediaport.ua, który na bieżąco relacjonuje obrady, podaje, że z Rosji na zjazd przybyli gubernatorzy czterech obwodów: biełgorodzkiego, rostowskiego, woroneskiego i briańskiego, a także konsul generalny FR w Charkowie Siergiej Siemionow.

Charkowski zjazd został przygotowany przez tzw. Ukraiński Front, powołany w odpowiedzi na protesty antyrządowe w Kijowie. Uczestnicy zjazdu mieli rozpatrzyć ideę federalizacji państwa.

Autor: adso/ja/kwoj / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: