"Odstąpienie od nuklearnych zobowiązań". Iran zapowiada kolejny krok

TVN24


Teheran podejmie kolejne kroki w kierunku częściowego wycofywania się ze swoich zobowiązań wynikających z porozumienia nuklearnego - ogłosił prezydent Iranu Hasan Rowhani. Zapowiedział, że w środę, w zakładach w Fordo do 1044 wirówek zostanie wpompowany gazowy heksafluorek uranu.

W wyemitowanym na żywo w państwowej telewizji wtorkowym przemówieniu Hasan Rowhani zaznaczył, że "wszystkie kroki podjęte przez Iran mające na celu odstąpienie od nuklearnych zobowiązań są odwracalne i Teheran będzie przestrzegał wszystkich swych zobowiązań wynikających z porozumienia, kiedy postąpią tak też pozostali sygnatariusze".

Mówiąc o wycofywaniu się z zobowiązań wynikających z porozumienia nuklearnego, prezydent zaznaczył, że nastąpi to poprzez wpompowanie w środę gazowego heksafluorku uranu do 1044 wirówek w zakładach w Fordo.

"Nie wiadomo, czy wirówki będą wykorzystane do produkcji wzbogaconego uranu" - przekazała agencja Associated Press.

30 zaawansowanych wirówek

Dzień wcześniej Iran poinformował o kolejnych ograniczeniach swoich zobowiązań z umowy nuklearnej z 2015 roku. Szef irańskiej agencji energii atomowej Ali Akbar Salehi ogłosił w państwowej telewizji, że uruchomiona została seria 30 zaawansowanych wirówek IR-6 do wzbogacania uranu.

Według wrześniowego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Iran wzbogaca uran do poziomu 4,5 procent, czyli powyżej progu 3,67 procent, do którego oficjalnie Teheran może go wzbogacać zgodnie z porozumieniem nuklearnym. Iran posiada 241,6 kilograma tego rozszczepialnego materiału, choć jego limit wynikający z umowy wynosi 202,8 kilograma.

Przed zawarciem porozumienia Iran wzbogacał uran do 20 procent, a dojście do takiego poziomu to ważny krok na drodze do osiągnięcia uranu wzbogaconego do 90 procent, koniecznego do produkcji bomby atomowej.

Teheran deklaruje gotowość do rozmów

Iran stopniowo ogranicza swoje zobowiązania w ramach umowy nuklearnej od 2018 roku, gdy prezydent USA Donald Trump, mimo sprzeciwu pozostałych sygnatariuszy paktu (Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy), podjął decyzję o wycofaniu swojego kraju z porozumienia i przywrócił antyirańskie sankcje.

Wszystkie pozostałe strony umowy niejednokrotnie potwierdzały chęć utrzymania jej w mocy. Irański rząd wprawdzie deklaruje gotowość do rozmów, ale zapowiedział też, że jeśli nie otrzyma zezwolenia na eksport swojej ropy, co 60 dni będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania zawarte w porozumieniu.

Zaniepokojenie Kremla

Zapowiedź Rowhaniego skomentował rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja jest zaniepokojona planami Iranu dotyczącymi wycofywania się z zobowiązań w ramach umowy nuklearnej.

- Rozumiemy obawy Iranu na tle działań niektórych krajów, na tle bezprecedensowych i nielegalnych sankcji nakładanych na ten kraj. Jednocześnie z niepokojem obserwujemy rozwój sytuacji. Zniszczenie kompleksowego planu nie wróży nic dobrego - powiedział Pieskow, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

Irański program nuklearny
PAP

Autor: tas//now / Źródło: PAP, TASS