Włoskie media podały, że stary bilet w worku na odpady zmieszane został znaleziony w pojemniku niewłaściwego koloru. Pracownicy służb komunalnych z Piacenzy zbierający odpady, przeprowadzili inspekcję worka i znaleźli w nim imienny bilet, co pozwoliło im ustalić dane osoby, która wyrzuciła worek.
Mężczyzna stanowczo zaprzecza wszystkim oskarżeniom, sugerując pomyłkę lub złośliwe działanie osoby trzeciej.
- Regularnie wystawiamy kosz na śmieci w wymaganym terminie - mówi gazecie "Il Messaggero". - Każdy mógł przesunąć worek w nocy lub wyrzucić go gdzie indziej przez pomyłkę lub dla żartu - dodał.
Sprawa śmieci trafiła do miejskiego urzędu
Ta sprawa nie jest odosobniona i dotarła już do urzędu położonego w Palazzo Mercanti.
Sara Soresi, liderka grupy Braci Włoch w Radzie Miasta, złożyła wniosek o wyjaśnienie zasadności tych dochodzeń. - Kilku obywateli zgłasza grzywny nałożone wyłącznie na podstawie odkrycia dokumentów osobistych w torbach - mówi.
- Nawet w tym najnowszym przypadku obywatel utrzymuje, że ściśle przestrzegał procedur odbioru z domu. Pozostaje pytanie, jak torba mogła trafić do publicznego kosza na śmieci? - pyta.
Opracował Adam Styczek
Źródło: PAP, Il Mesaggero
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock