Wydobyli 75 ciał z wraku Airbusa

TVN24

Aktualizacja:
WikipediaBezpośrednio po katastrofie znaleziono jedynie nieliczne szczątki

Z wraku rozbitego Airbusa linii Air France leżącego na dnie Atlantyku wydobyto już łącznie 75 ciał. - Nie przeprowadzono jeszcze ich identyfikacji - mówi Robert Soulas, wiceprezes stowarzyszenia bliskich ofiar katastrofy.

Szczątki ofiar katastrofy sprzed dwóch lat są systematycznie wydobywane od połowy maja, gdy udało się znaleźć wrak. Ekipy ratownicze po zlokalizowaniu kadłuba maszyny podawały, że wewnątrz znajduje się jeszcze wiele ciał. Bezpośrednio po katastrofie dwa lata temu udało się wyłowić z oceanu tylko około 50 ciał. Teraz do tej liczby można doliczyć kolejne 75 osób. Na pokładzie maszyny było łącznie 228 osób.

Ratownicy ciała ofiar z niemal czterokilometrowej głębiny wydobywają, jednak po dwóch latach spędzonych w wodzie ich identyfikacja jest możliwa wyłącznie na podstawie badań DNA. Nie wszyscy bliscy ofiar są zadowoleni z operacji. - Osobiście wolałbym pozostawić ciała naszych najbliższych na dnie oceanu - mówi Soulas.

Katastrofa Airbusa A330 miała miejsce dwa lata temu. Lot 447 linii Air France zakończył się tragicznie setki mil od wybrzeża Brazylii. Do maja tego roku nie udało się odnaleźć głównej części wraku maszyny. Przyczyna katastrofy nie jest jeszcze oficjalnie ustalona. Do mediów przedostały się jedynie fragmenty ustaleń śledczych badających czarne skrzynki maszyny.

Źródło: CNN