Trump apeluje do Węgrów, Orban straszy Ukrainą, Zełenski na Zakarpaciu
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. W ostatnich tygodniach większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla opozycyjnej Tiszy na poziomie od 49 do 58 procent wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu premiera Viktora Orbana wahającym się między 35 a 38 procent. Badania wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.
Podsumowujemy, co wydarzyło się wokół węgierskiej kampanii wyborczej w ciągu ostatniej doby.
Trump ponownie zachęcał Węgrów do głosowania na Orbana
"Wielce Szanowany Premier Węgier, Viktor Orban, to prawdziwie silny i wpływowy Przywódca, o udokumentowanych osiągnięciach i fenomenalnych rezultatach (...) Viktor ciężko pracuje, aby chronić Węgry, rozwijać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, promować handel, powstrzymywać nielegalną imigrację i zapewniać PRAWO I PORZĄDEK!" - napisał w czwartek prezydent USA Donald Trump na swoim portalu Truth Social.
Oznajmił, że pod jego rządami relacje między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi osiągnęły "nowe szczyty współpracy i spektakularne osiągnięcia" i zapatruje się na jego kolejną kadencję u władzy. "Węgry: WYJDŹCIE I GŁOSUJCIE NA VIKTORA ORBANA. To prawdziwy przyjaciel, wojownik i ZWYCIĘZCA i ma moje całkowite i bezwarunkowe poparcie (...) VIKTOR ORBAN NIGDY NIE ZAWIEDZIE WIELKIEGO NARODU WĘGIER" - zapewniał Trump.
Orban straszy Ukrainą
Viktor Orban na wiecu w Debreczynie ocenił, że priorytetem następnego rządu Węgier musi być odrzucenie szaleństwa - jakim nazwał udzielanie Ukrainie pożyczek przez Unię Europejską - zapewniając, że jego rząd to zrobi. Dodał, że węgierskie władze muszą też bronić interesów energetycznych Węgier, czyli utrzymać dostawy surowców energetycznych z Rosji.
Orban oskarżył w przemówieniu "zagraniczne agencje wywiadowcze" o ingerowanie w proces wyborczy w kraju. W jego ocenie służby te zostały zaproszone na Węgry przez opozycję, "aby pomogły jej wygrać".
Na zakończenie przemówienia poprosił mieszkańców Debreczyna o przekonanie rodziny, sąsiadów i współpracowników, że "w tych trudnych czasach tylko Fidesz daje pewność".
Spotkanie Zełenskiego wywołało oburzenie Budapesztu
Wołodymyr Zełenski poinformował, że spotykał się z przedstawicielami społeczności węgierskiej Zakarpacia, w tym z wojskowymi.
"Rozmawialiśmy i omawialiśmy wiele ważnych kwestii - przede wszystkim przygotowania do kolejnej zimy, relokację przedsiębiorstw, rolę samorządu lokalnego w finansowaniu budżetu, powrót Ukraińców z zagranicy oraz rehabilitację żołnierzy i weteranów" - napisał na X.
Wizytę skomentował na tej samej platformie szef węgierskiej dyplomacji, określając ją "politycznym teatrem na kilka dni przed wyborami". "Zełenski nie powinien wystawiać politycznego teatru na Zakarpaciu na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. Zamiast tego powinien natychmiast zakończyć przymusowe pobory i obławy na ulicach oraz przywrócić prawa mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu" - stwierdził Szijjarto.
Seria ujawnionych ostatnio rozmów telefonicznych między Peterem Szijjarto a jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem wskazała, że węgierskie władze działały na rzecz rosyjskich interesów.