"Nic nie wskazuje na terroryzm". Egipcjanie ustalili coś innego niż Rosjanie

TVN24

kremlin.ru/TVN24 BiSRosjanie w listopadzie poinformowali, że katastrofę spowodował wybuch bomby

Egipt ukończył wstępny raport na temat okoliczności katastrofy rosyjskiego samolotu pasażerskiego na Synaju, do którego doszło 31 października. Jego wyniki różnią się od dotychczasowych ustaleń strony rosyjskiej.

"Techniczny komitet śledczy jak dotąd nie wykrył niczego, co mogłoby wskazywać na aktywność niezgodną z prawem lub działalność terrorystyczną" - poinformowano w oświadczeniu egipskiego ministra lotnictwa cywilnego.

Jednak nie akt terroru?

Oznacza to, że wyniki egipskiego śledztwa różnią się od dotychczasowych ustaleń wielu międzynarodowych ekspertów a także strony rosyjskiej. Rosjanie w połowie listopada poinformowali, że samolot uległ katastrofie w wyniku aktu terroru.

- Przyczyną katastrofy rosyjskiego samolotu na Synaju był wybuch ładunku domowej roboty o sile rażenia odpowiadającej do 1 kg trotylu - poinformował szef rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow.

Nikt nie przeżył katastrofy

Airbus A321 linii lotniczych Kogalymavia rozbił się na Synaju 31 października. W katastrofie zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie, w tym siedmiu członków załogi.

Odpowiedzialność za dokonanie zamachu wzięli na siebie bojownicy tzw. Państwa Islamskiego. Opublikowali oni również w internecie fotografię domniemanego ładunku bombowego, który wyglądał jak puszka popularnego napoju.

Domniemany ładunek przypominał puszkę popularnego napoju
Dabiq/tvn24.pl

Autor: mm//gak / Źródło: reuters, pap

Raporty: