Jak podała gazeta, Donald Trump w ostatnim czasie otrzymał informacje na temat opcji ataku opracowanych wspólnie przez Biały Dom i Pentagon. Wśród nich jest "wielki" plan, który zakłada przeprowadzenie na szeroką skalę bombardowań irańskiego reżimu i obiektów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Inne możliwości to ataki na symboliczne cele reżimu, co miałoby dać przestrzeń do eskalacji bombardowań, jeśli Iran nie zgodzi się na zakończenie programu nuklearnego, lub cyberataki na irańskie banki.
"Wall Street Journal" napisał, że szereg bliskowschodnich sojuszników Ameryki – Katar, Oman, Arabia Saudyjska i Egipt – próbował w ostatnich dniach skłonić USA i Iran do rozwiązania dyplomatycznego, ale nie przyniosło to rezultatów.
W środę próbę podjął też prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas rozmowy telefonicznej z Trumpem. Szef MSZ Turcji Hakan Fidan powiedział, że Iran jest gotowy do negocjacji na temat swojego programu nuklearnego, lecz przestrzegał, by oddzielić tę sprawę od innych żądań Waszyngtonu.
Mimo to, według "WSJ", Iran jak dotąd nie okazywał skłonności do ustępstw w kluczowych sprawach dotyczących programu nuklearnego. Odmawia rezygnacji ze wzbogacania uranu oraz wprowadzenia restrykcji na swój program rakiet balistycznych.
USA zwiększają naciski na Iran
W czwartek w rejon Bliskiego Wschodu przybył kolejny amerykański niszczyciel. W efekcie liczba obecnych tam okrętów wojennych USA wzrosła do co najmniej 10. Dzień wcześniej Trump ostrzegł Iran, że "czas ucieka" na zawarcie układu w sprawie irańskiego programu jądrowego.
"Ogromna armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją. To większa flota, dowodzona przez wspaniały lotniskowiec Abraham Lincoln, niż ta wysłana do Wenezueli. Podobnie jak w przypadku Wenezueli jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji, w razie potrzeby z szybkością i przemocą" - napisał Trump na platformie społecznościowej Truth Social.
"Miejmy nadzieję, że Iran szybko 'zasiądzie do stołu' i wynegocjuje uczciwe i sprawiedliwe porozumienie - BRAK BRONI JĄDROWEJ - korzystne dla wszystkich stron" - dodał. Trump zagroził też, że nowy atak będzie "o wiele gorszy" niż bombardowanie instalacji jądrowych Iranu z czerwca ubiegłego roku.