Świat

Wojtila, Woytila, Woitila. Włosi jeszcze się nie nauczyli

Świat

archiwum Archidiecezji PoznańskiejJan Paweł II zostanie świętym

Przed kanonizacją Jana Pawła II włoskie media popełniają liczne błędy w nazwisku: Wojtyła. W agencjach prasowych, w gazetach i na portalach informacyjnych nazwisko polskiego papieża stale pojawia się w różnych wersjach.

Wojtila, Woytila, Woitila - to najczęstsze błędy, jakie niemal codziennie przydarzają się nawet największym włoskim mediom w licznych artykułach poprzedzających uroczystości kanonizacyjne 27 kwietnia w Watykanie.

Nazwisko papieża Polaka stanowi często tak duże wyzwanie, że w jednym tekście pojawia się niekiedy w dwóch różnych niepoprawnych wersjach.

Takich błędów nie popełniają jedynie włoscy watykaniści.

Pamiątkowy szał

W Wiecznym Mieście doszło do „cudownego rozmnożenia” kanonizacyjnych gadżetów – ironizują włoskie media podkreślając, że wiele z nich ociera się o kicz i budzi mieszane uczucia.

Na straganach i w sklepach z dewocjonaliami w pobliżu placu Świętego Piotra oraz w historycznym centrum stolicy można kupić nie tylko pamiątkowe obrazki i fotografie, ale dziesiątki przedmiotów codziennego użytku z wizerunkami obu papieży. Zdecydowanie dominuje na nich portret Jana Pawła II. Oblicza się, że stanowią one trzy czwarte sprzedawanych w tych dniach artykułów.

Sprzedawcy przyznają, że kupujący bardzo rzadko pytają o pamiątki związane z Janem XXIII. Wszyscy wiążą ogromne nadzieje z masowym napływów pielgrzymów z całego świata na niedzielne uroczystości.

Są statuetki obu papieży, buteleczki na święconą wodę z ich zdjęciem, portfele, bluzy i koszulki, komplety ubranek dla niemowląt, poduszki, pluszowe misie w papieskiej sutannie z datą kanonizacji wyhaftowaną na łapce.

Kwitnie również handel takimi artykułami w internecie. Oferowane są tam torby, czapki i berety, kubki z komiksami, których bohaterami są przyszli święci, a także lalki przedstawiające Jana Pawła II.

Pamiątki kosztują od 50 centów do kilkudziesięciu euro.

Autor: pk//gak / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: archiwum Archidiecezji Poznańskiej

Raporty: