W poniedziałek Wołodymyr Zełenski w nagraniu opublikowanym z okazji obchodzonego w Ukrainie święta pracowników przemysłu obronnego poinformował, że "po raz pierwszy w historii tej wojny pozycje wroga zajęły wyłącznie platformy bezzałogowe - systemy naziemne i drony".
Jak przekazał, "rosyjscy okupanci poddali się, a operacja została przeprowadzona bez udziału piechoty i bez strat po naszej stronie". Zełenski poinformował, że w ciągu zaledwie trzech miesięcy ukraińskie naziemne systemy bezzałogowe - w tym "Ratel", "TerMIT", "Ardal", "Rys", "Zmiy", "Protector", "Volia" - wykonały na linii frontu ponad 22 tysiące misji.
"Innymi słowy, ludzkie życie udało się uratować ponad 22 tysiące razy, gdy robot wkroczył w najniebezpieczniejsze rejony zamiast wojownika. Chodzi o zaawansowaną technologię chroniącą najwyższą wartość - ludzkie życie" - zaznaczył w cytowanym na platformie X przemówieniu.
"Wszyscy widzą historyczny zasięg naszych dronów"
W cytowanym przemówieniu Zełenski mówił też, że ukraiński przemysł obronny jest w stanie między innymi wyprodukować miliony dronów rocznie. "Wszyscy widzą historyczny zasięg naszych dronów - uderzających 1750 kilometrów od naszej granicy. Będzie więcej. I nie chodzi tu o rekordy - chodzi o sprawiedliwość, która odnajdzie zło wszędzie na świecie" - zaznaczył.
Zełenski nawiązał również do doświadczenia ukraińskiej armii w zapewnianiu bezpieczeństwa morskiego. "Nikt inny nie przeprowadził misji na Morzu Czarnym tak, jak Ukraińcy. Kiedy mówi się o bezpieczeństwie w cieśninie Ormuz, często jest to dyskusja teoretyczna. Ci, którzy o tym mówią, sami nie przeprowadzili takich operacji. Ukraińcy tak" - zaznaczył prezydent.
Zapowiedział przy tym, że jeśli partnerzy zaoferują stronie ukraińskiej współpracę na równych zasadach, Ukraina może udzielić pomocy.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy