"Seria eksplozji" we Lwowie i Kijowie. Zełenski i ambasada USA w Kijowie ostrzegają przed "potężnym atakiem"

Droga zabezpieczona siatką przeciwdronową w Ukrainie
Rosja 27 grudnia 2025 roku przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: EPA/OLEG MOVCHANIUK
W czwartek późnym wieczorem we Lwowie i Kijowie doszło do serii eksplozji. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał w nagraniu, że Rosja może przeprowadzić zmasowany atak na cele w całym kraju. Komunikat w tej sprawie wydała również ambasada USA w Kijowie.

Alarm przeciwlotniczy we Lwowie i całym obwodzie na zachodzie Ukrainy ogłoszono o godz. 23.35 czasu lokalnego (22.35 w Polsce). Alarm był informacją o nadlatujących rosyjskich pociskach. Około 10 minut później w różnych punktach Lwowa doszło do eksplozji. Mer miasta Andrij Sadowy potwierdził uderzenia, zwracając się w krótkim komunikacie do mieszkańców: "Kryjcie się!".

Potem przekazał, że trwa zbieranie informacji na temat uderzeń.

Równocześnie Reuters powołujący się na lokalne władze poinformował, że celem ataków była "infrastruktura w rejonie Lwowa".

Rosyjskie drony zaatakowały również cele w Kijowie, powodując eksplozje i wzniecając liczne pożary - poinformował mer Witalij Kliczko. Dodał, że pożary wybuchły w trzech dzielnicach.

Drony uderzyły w budynki w dwóch dzielnicach po obu stronach Dniepru. Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych.

Co najmniej cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku dronowym na Kijów w nocy z czwartku na piątek - poinformował mer stolicy Witalij Kliczko. Władze obwodowe uściśliły, że rannych zostało 16 osób.

Jak przekazał wcześniej w czwartek w serwisie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, "dziś w nocy może dojść do kolejnego potężnego ataku ze strony Rosji".

Zełenski napisał, że mroźna zima powoduje problemy na drogach i przerwy w dostawie mediów. Jego zdaniem Rosjanie chcą to wykorzystać.

Droga zabezpieczona siatką przeciwdronową w Ukrainie
Droga zabezpieczona siatką przeciwdronową w Ukrainie
Źródło zdjęcia: EPA/OLEG MOVCHANIUK

"Obecnie Rosja stawia bardziej na zimę niż na dyplomację - na rakiety balistyczne przeciwko naszemu systemowi energetycznemu niż na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i porozumienie z prezydentem Trumpem. To musi się zmienić - poprzez naciski na Rosję i dalsze wsparcie dla Ukrainy" - ocenił.

"Dziękuję wszystkim, którzy stoją po stronie Ukrainy" - czytamy we wpisie prezydenta.

Ostrzeżenie dla Amerykanów w Ukrainie

Ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa wydała Ambasada Stanów Zjednoczonych w Kijowie. Na swojej stronie internetowej przekazała, że "otrzymała informację o potencjalnie poważnym ataku powietrznym, który może nastąpić w dowolnym momencie w ciągu najbliższych kilku dni".

Placówka zaleciła amerykańskim obywatelom, aby sprawdzili zawczasu, gdzie się schronić, kiedy usłyszą alarm. "Miej pod ręką zapas wody, żywności i leków" - radzi komunikat. Ponadto - jak czytamy - należy śledzić wiadomości i stosować się do poleceń ukraińskich władz i służb ratowniczych.

OGLĄDAJ: Tusk po rozmowach w Paryżu: popełnię pewną niedyskrecję
pc

Tusk po rozmowach w Paryżu: popełnię pewną niedyskrecję

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: fil/lulu, adso
Czytaj także: