|

Ukraińska kontrofensywa na kluczowym froncie. "Rozwija się pomyślnie"

Żołnierze ukraińskiej 44. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej na pozycji w obwodzie zaporoskim
Żołnierze ukraińskiej 44. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej na pozycji w obwodzie zaporoskim
Źródło: VITALII NOSACH/PAP/EPA
Trwa ukraińska kontrofensywa na kluczowym odcinku frontu w obwodzie zaporoskim. Choć Kijów milczy, Ukraińcy mieli odnieść już na froncie największy sukces od niemal trzech lat. "Rozgrywa się potencjalnie kluczowa bitwa kampanii zimowej" - twierdzą rosyjscy blogerzy wojenni.Artykuł dostępny w subskrypcji

Doniesienia o ukraińskiej kontrofensywie pojawiały się od początku lutego. Analitycy oraz blogerzy wojenni informowali o lokalnych uderzeniach na wielu odcinkach frontu w obwodzie zaporoskim. Wiele z nich miało odnieść sukces i zmusić Rosjan do odwrotu.

Choć mija drugi tydzień, ukraińska armia wciąż milczy na ten temat. Tymczasem kontrataki Ukraińców potwierdzają kolejni eksperci, a według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) rzeczywiście doprowadziły one do odzyskania części terytoriów.

Dlaczego Ukraińcy o tym wszystkim nie informują? - W Kijowie oficjalnie nikt nie potwierdza doniesień o kontratakach, ponieważ nasze dowództwo ma pewien uraz związany z wyciekiem informacji, który miał doprowadzić do zerwania operacji ofensywnej w lecie 2023 roku - mówi TVN24+ Mychajło Żyrochow, kijowski analityk do spraw wojskowości. Wówczas ukraińska operacja była tak mocno zapowiadana, że Rosjanie okazali się świetnie przygotowani do jej odparcia.

Czytaj także: