Ponad jedna trzecia ukraińskich dzieci, czyli 2,6 miliona z nich, opuściła swoje domy z powodu toczącej się wojny Rosji przeciw Ukrainie. Prawie 1,7 miliona dzieci żyje za granicą jako uchodźcy, prawie 800 tys. zostało na terenie kraju - wynika z najnowszego raportu UNICEF. Część z nich z uwagi na trwające działania wojenne wielokrotnie musiała uciekać z miejsca zamieszkania.
- Dzieci na Ukrainie są coraz mniej bezpieczne, ponieważ w całym kraju trwają ataki na obszary cywilne. Pod wieloma względami wojna podąża za tymi dziećmi - komentuje raport Regina De Dominicis, dyrektor regionalna UNICEF na Europę i Azję Środkową.
Ukrywanie, izolacja, strach
Ponad 1700 szkół i innych placówek edukacyjnych zostało uszkodzonych lub zniszczonych w trakcie bombardowań, a niedawne ataki na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie sprawiły, że miliony dzieci i rodzin walczą o przetrwanie w ekstremalnie niskich temperaturach - bez ogrzewania, prądu czy wody. Tylko w 2025 roku blisko 200 placówek medycznych zostało zweryfikowanych jako uszkodzone lub zniszczone - alarmuje UNICEF. W raporcie podkreślono, że nie bez wpływu na zdrowie psychiczne dzieci i nastolatków pozostaje życie w ciągłym strachu przed atakami, ukrywanie się w piwnicach i izolacja.
Munir Mammadzade, przedstawiciel organizacji na Ukrainie, mówił w tym tygodniu w rozmowie z reporterami w Genewie, gdzie prowadzone były negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą, że dzieciństwo w regionie Chersonia "dosłownie przeniosło się pod ziemię".
Podkreślił, że region ten jest "prawie w całości pokryty sieciami antydronowymi" i zwrócił uwagę na to, że zdrowie psychiczne i fizyczne dzieci, które żyją w strachu przed atakami, jest zagrożone. Zaznaczył, że z około 60 tysięcy dzieci, które mieszkały w Chersoniu przed rozpoczęciem pełnej inwazji Rosji w 2022 roku, pozostało tylko około pięciu tysięcy. Ze względów bezpieczeństwa muszą "uczyć się, bawić i spać w piwnicach".
Opracowała Ewa Żebrowska / az
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Tetiana Komchatnikh/Shutterstock