|

Zero zdjęć. Tajemnicza wizyta Łukaszenki u Putina

Alaksandr Łukaszenka na Kremlu (26.02.2026)
Alaksandr Łukaszenka na Kremlu (26.02.2026)
Źródło zdj. gł.: PAVEL BEDNYAKOV / AP POOL/PAP/EPA
Po nagłym wzroście napięcia w relacjach z Ukrainą Alaksandr Łukaszenka poleciał do Władimira Putina. Ze spotkania nie opublikowano jednak żadnych zdjęć, a białoruski dyktator z Moskwy udał się prosto do Pekinu. Co się kryje za tymi spotkaniami?Artykuł dostępny w subskrypcji

Alaksandr Łukaszenka przyleciał do Rosji 25 czerwca. Następnego dnia spotkał się z Władimirem Putinem w jego rezydencji w Wałdaju w obwodzie nowogrodzkim. Niezależne rosyjskie media informowały, że Łukaszenka spędził tam dwa dni, żadnych zdjęć z ich spotkania jednak nie ma. Oznacza to, że dziennikarze, nawet prokremlowscy, nie zostali zaproszeni.

- Ta wizyta była niezapowiedziana i były to bardzo tajemnicze rozmowy. Bez dziennikarzy, zdjęć, szczegółowych komunikatów, o czym dyskutowali. To dość nietypowe dla dialogu obydwu przywódców, którzy spotykają się ze sobą kilka razy w roku - mówi TVN24+ znany kijowski politolog i publicysta Witalij Portnikow.

Pozostało 89% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego Łukaszenka poleciał do Moskwy i Pekinu?
Skąd zaostrzenie relacji Białorusi z Ukrainą?
O czym rozmawiali dyktatorzy Białorusi i Rosji?
Czytaj także: