Atak przy granicy z Polską na obiekt energetyczny. Doszło do pożaru

Uszkodzenia dzielnicy mieszkalnej Odessy po ataku wroga
Marynarka wojenna Ukrainy zaatakowała cele rosyjskie na terenie okupowanego Krymu
Źródło zdj. gł.: Telegram/@odesaMVA
Rosjanie zaatakowali obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska na terenie Ukrainy - poinformowały lokalne władze. Miasto znajduje się zaledwie kilka kilometrów od granicy Polski. Doszło również do zmasowanego ataku na inne ukraińskie miasta, w tym Lwów i Odessę.

W środę wieczorem mer Nowowołyńska Borys Karpus poinformował w mediach społecznościowych o ataku wroga na obiekt energetyczny w pobliżu miasta. Znajduje się ono kilka kilometrów od granicy Polski.

"Uszkodzenia są bardzo poważne! W obiekcie wciąż trwa pożar. Na miejscu uderzenia pracują odpowiednie służby" - poinformował wówczas.

Karpus zaznaczył również, że z uwagi na zdarzenie mogą wystąpić przerwy w dostawie prądu i wody.

Masowe ataki w Ukrainie

Jeszcze tego samego dnia o ataku rosyjskich dronów poinformował szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki. Jak przekazał, uderzono w położoną we Lwowie siedzibę Głównego Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), powodując poważne szkody.

Podał przy tym, że w mieście spadły fragmenty drona. "Jeśli natkniesz się na takie znalezisko, pod żadnym pozorem nie zbliżaj się do niego - może eksplodować" - ostrzegł Kozycki.

Wrogie uderzenia miały też miejsce w Odessie. "W wyniku ataku wroga trafiona została dzielnica mieszkalna miasta. Uszkodzone zostały dwa wieżowce, budynki mieszkalne w historycznym centrum oraz budynki prywatne" - napisał w mediach społecznościowych szef władz wojskowych obwodu odeskiego Serhij Łysak.

"Ranne zostały trzy osoby, z których dwie trafiły do szpitala" - dodał.

Opracowała Kamila Grenczyn/ft

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: