"Siły Obronne Ukrainy uderzyły dzisiaj w jedno z kluczowych przedsiębiorstw wojskowych w rosyjskim Kirowie" - przekazał w piątek rano prezydent Wołodymyr Zełenski. Wyjaśnił, że zakład produkował "podzespoły do samolotów i systemów rakietowych", używanych do ataków na Ukrainę. Obwód kirowski położony jest około 900 kilometrów na wschód od Moskwy i ponad 1400 kilometrów od wschodniej granicy Ukrainy.
Tej samej nocy Ukraina przeprowadziła również ataki na "obiekt naftowy oddalony o blisko 1350 kilometrów" - napisał Zełenski, nazywając je "sankcjami dalekiego zasięgu". Do wpisu dołączył nagranie, na którym widać słupy gęstego czarnego dymu unoszące się nad placówką.
Atak na Wildberries
Również w piątek Ukraina zaatakowała obiekty firmy Wildberries pod Petersburgiem. To największa platforma sprzedażowa w Rosji. W wyniku ataku w placówce wybuchł pożar. Na nagraniach widać dwa ogromne słupy czarnego dymu unoszące się nad okolicą.
Trzy osoby zostały ranne - przekazał burmistrz miasta, cytowany przez Reuters. Firma Wildberries poinformowała, że dwa obiekty logistyczne w regionie zostały ewakuowane.
To kolejny atak Ukrainy na centra logistyczne Wildberries w ostatnim czasie. Od 18 lipca zaatakowano pięć magazynów, stanowiących około 10 procent zdolności logistycznych firmy - przypomina Reuters.