Jak opisuje "Guardian", lokalna policja wraz ze strażą przybrzeżną w leżącej pod Neapolem miejscowości Torre del Greco przeprowadziły akcję, w ramach której przejęto parasole, leżaki i krzesła pozostawione na noc na popularnej plaży Laghetto. Łącznie skonfiskowano 40 przedmiotów.
Akcja skierowana była przeciwko osobom określanym przez włoską prasę mianem "furbetti dell'ombrellone", czyli "oszustów parasolowych". Chodzi o plażowiczów, którzy pozostawiają różne akcesoria plażowe, rezerwując sobie miejsce nad wodą. "Jest to praktyka powtarzająca się każdego lata, ale jest ona wyraźnie zabroniona" - podkreślają lokalne władze portowe.
Nielegalna praktyka na plażach
O konfiskacie przedmiotów zdecydowano po tym, jak spłynęły liczne skargi od mieszkańców i turystów dotyczące rzeczy pozostawianych bez opieki i zajmujących znaczną część wybrzeża przez wiele dni pod rząd. Władze z Torre del Greco przypomniały, że "zajmowanie plaży w ten sposób stanowi naruszenie przepisów". Grzywna za pozostawianie rzeczy na plaży na noc wynosić może nawet 500 euro, a odzyskanie skonfiskowanych przez policję przedmiotów nie jest prostym zadaniem - zauważa "Guardian".
W zeszłym tygodniu podobną akcję przeprowadzono w miejscowości Moneglia w Ligurii. Jak podał portal "Genova Today", przejęto wówczas dziesięć parasoli i dziesięć krzeseł, pozostawionych na plaży na wiele godzin bez opieki. Portal nazwał tę praktykę "dzikim rezerwowaniem" i podkreślił, że stała się ona prawdziwym problemem we Włoszech od początku lipca.
Portal Livorno Today poinformował z kolei o akcji, którą przeprowadzono wcześniej w lipcu na plażach w Rosignano i Castiglioncello, kiedy to skonfiskowano 26 akcesoriów plażowych. Przypomniano, że w tym regionie niedozwolone jest pozostawianie przedmiotów na publicznych plażach między godz. 20 a godz. 8 rano. "Bezpłatne plaże stanowią dobro publiczne, a każda forma nielegalnego zajmowania tych terenów ogranicza możliwość ich właściwego wykorzystania przez społeczność" - podkreśliła tamtejsza straż przybrzeżna.