Właściciel niepokornego portalu zastrzelony

TVN24

Aktualizacja:
Niepokorną stronę czeka zamknięcie

Właściciel opozycyjnej rosyjskiej strony internetowej ingushetiya.ru został zastrzelony po aresztowaniu przez inguską milicję. Portal Magomeda Jewłojewa konsekwentnie krytykował prokremlowskie władze kaukaskiej republiki Inguszetii.

Władze Inguszetii, cytowane przez rosyjską agencję Interfax, początkowo nie potwierdzały informacji o śmierci Jewłojewa. Przyznawały jednak, że mężczyzna jest ciężko ranny.

Po kilku godzinach z Magazu, stolicy Inguszetii, nadeszło potwierdzenie - właściciel portalu nie żyje.

Jak zginął?

Nie są jasne okoliczności jego śmierci. Jak podaje agencja Reuters i RIA Novosti, Jewłojew przyleciał nad ranem z Moskwy do Magazu, gdzie czekali na niego milicjanci z rozkazem aresztowania.

Nie wiadomo, co stało się na lotnisku, ale prosto z niego z raną

Kiedy policjanci próbowali przewieźć Jewłojewa do biura ministerstwa spraw wewnętrznych, zdarzył się wypadek, podczas którego Jewłojew otrzymał postrzał w głowę Interfax

- Kiedy policjanci próbowali przewieźć Jewłojewa do biura ministerstwa spraw wewnętrznych, zdarzył się wypadek, podczas którego Jewłojew otrzymał postrzał w głowę - cytuje anonimowego inguskiego milicjanta agencja Interfax.

Przeciwko prezydentowi

Portal ingushetiya.ru jest niepokornym krytykiem prokremlowskich władz Inguszetii, a szczególnie jej prezydenta - powolnego Kremlowi byłego oficera KGB Murata Zjazikowa.

Prezydent, oskarżany przez portal o korupcję, zlecanie morderstw i porwań, dążył do ukrócenia działalności strony internetowej. W czerwcu moskiewski sąd nakazał zamknięcie strony - oficjalnie za prezentowanie ekstremistycznych materiałów.

Władze republiki planowały też wystąpienie przeciwko portalowi z oskarżeniem o charakterze kryminalnym.

Dziennikarze uciekają za granicę

W obawie przed represjami w sierpniu z kraju uciekła Roza Małsagowa, redaktorka portalu. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że poprosiła o azyl polityczny w Niemczech.

Strona ingushetiya.ru nadal działa.

Źródło: tvn24.pl, Reuters, Interfax, RIA