Policjanci są rozmieszczeni przy wszystkich wejściach i wyjściach zamku, a także na terenie posiadłości o powierzchni 655 akrów. Dziennik "The Sun", który jako pierwszy informował o trwającym "pilnym dochodzeniu" przekazał, że obejmuje ono nawet 30 policjantów. Do końca przyszłego tygodnia ma zapaść decyzja, czy którykolwiek z nich zostanie usunięty ze służby po zakończeniu śledztwa.
Policja o śpiących funkcjonariuszach
"Zachowanie to odbiega od wysokich standardów oczekiwanych od funkcjonariuszy" - informował rzecznik Policji Metropolitalnej. Pałac Buckingham został poinformowany o sprawie, ale jej nie komentuje.
Położony pod Londynem zamek jest jedną z oficjalnych rezydencji króla Karola III i bywa wykorzystywany podczas uroczystości prywatnych i państwowych. W ostatnich miesięcach gościł tam między innymi prezydent USA, Donald Trump. Na terenie posiadłości królewskiej odnotowano wcześniej "incydenty związane z bezpieczeństwem" np. kradzieże czy włamania.
Redagował AM