Nie potrafią korzystać z toalety, książki dotykają jak smartfona. Raport

Czym grozi wstrzymywanie się przez dziecko z oddaniem stolca? Wyjaśnia gastroenterolog
Dr Dębski: dziecko uczy się przez naśladowanie osób dorosłych (materiał archiwalny)
Źródło: TVN24
Zdecydowanie jest coraz gorzej - mówi wicedyrektor jednej z brytyjskich szkół, komentując wyniki nowego raportu na temat gotowości szkolnej. Wynika z niego, że 37 procent dzieci rozpoczynających edukację ma problemy z podstawowymi umiejętnościami.
Kluczowe fakty:
  • Wśród umiejętności, z którymi dzieci mają problemy, wymieniono m.in. korzystanie z toalety czy samodzielne jedzenie.
  • Blisko jedna trzecia brytyjskich dzieci nie potrafi korzystać z książek, a część z nich próbuje korzystać z nich jak ze smartfonów.
  • Dziesięć lat temu nie było dzieci, które na początku zerówki potrzebowałyby nauki korzystania z toalety. A teraz niemal oczekuje się, że szkoły to zapewnią - mówi wicedyrektor jednej z brytyjskich placówek.

Większość dzieci na Wyspach idzie do odpowiednika polskiej zerówki (ang. reception) w wieku czterech lat. Według dokumentu, opracowanego na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 1000 pracowników placówek edukacyjnych, 37 proc. maluchów rozpoczynających edukację nie jest jednak na to gotowych.

Takie wnioski płyną z raportu Kindred Squared - brytyjskiej fundacji działającej na rzecz poprawy edukacji wczesnoszkolnej i rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym. Przez ostatnie sześć lat przeprowadzała ona ankiety wśród tysięcy nauczycieli i rodziców, aby zebrać wiarygodne dane na temat gotowości szkolnej dzieci. Pozyskane informacje są alarmujące.

Początkujący uczniowie mają problemy z rozumieniem poleceń (37 proc.), zabawą z rówieśnikami (37 proc.), z trzymaniem ołówka lub kredki (35 proc.), z samodzielnym ubieraniem się (35 proc.)., z samodzielnym jedzeniem i piciem (28 proc.), z korzystaniem z toalety (26 proc. miewa "wpadki"), z komunikowaniem swoich potrzeb (26 proc.).

Z raportu wynika również, że pracownicy wspomnianych placówek każdego dnia poświęcają średnio 2,4 godziny z czasu przeznaczonego na naukę, by rozwiązywać problemy wynikające z braku u dzieci tego rodzaju umiejętności. W tym 1,4 godziny z powodu tego, że maluchy nie potrafią korzystać z toalety.

Nie potrafią używać książki. Dlaczego?

Problemy z jedzeniem czy korzystaniem z toalety to nie wszystko: blisko jedna trzecia dzieci, które rozpoczęły naukę w brytyjskiej zerówce w ubiegłym roku, nie potrafiła poprawnie używać książki. "Niektóre próbowały przesuwać po nich palcem lub dotykać jak smartfonu" - przekazał portal Sky News, cytując raport.

Ponad połowa pracowników placówek oświatowych (52 proc.), którzy wypełnili ankiety, jest zdania, że głównym czynnikiem wpływającym na to, że dzieci nie są gotowe na rozpoczęcie edukacji w szkole, jest nadmierne korzystanie z telefonów, tj. powyżej dwóch godzin dziennie.

W raporcie czytamy wypowiedzi rodziców dzieci. "Żyjemy w świecie technologii, więc [dzieci - red.] muszą jakoś przywyknąć do technologii" - stwierdza matka czterolatki. Matka innej dziewczynki w tym samym wieku zauważa, że jej córka próbuje "przesuwać" ekran telewizora, tak jak przesuwa się krótkie filmiki na smartfonie.

Ankietowani przyczyn trudnej sytuacji upatrują także w sytuacji materialnej Brytyjczyków. 49 proc. rodziców i 44 proc. personelu szkół podstawowych twierdzi, że rodzice pracują dłużej niż jeszcze np. 10 lat temu, co jest związane z wysokimi kosztami życia.

Wśród innych czynników takiego stanu rzeczy wymieniano fakt, że rodzice nie czytają dzieciom (51 proc. respondentów wybrało tę odpowiedź), rodzice spędzają więcej czasu z telefonem niż z dziećmi (50 proc.) i nie zaczynają mówić do swoich dzieci wystarczająco wcześnie (42 proc.). Jedna trzecia badanych twierdzi, że rodzice nie otrzymują dostatecznie wielu informacji o gotowości szkolnej, a 42 proc. - że rodzice nie zdają sobie sprawy z oczekiwań wobec dzieci rozpoczynających edukację.

Dziesięć lat temu nie do pomyślenia

- Zdecydowanie jest coraz gorzej. Dziesięć lat temu nie było dzieci, które na początku zerówki potrzebowałyby nauki korzystania z toalety. A teraz niemal oczekuje się, że szkoły to zapewnią - mówi wicedyrektor jednej z brytyjskich placówek cytowany w raporcie. Według dokumentu 22 proc. rodziców uważa, że ​​dziecko "nie musi być nauczone korzystania z toalety w momencie rozpoczęcia nauki w zerówce."

Chociaż 76 proc. rodziców jest świadoma istnienia terminu "gotowość szkolna" (wzrost o cztery punkty procentowe w porównaniu z ubiegłym rokiem), 18 proc. nigdy o nim nie słyszało, a 14 proc. po raz pierwszy spotyka się z informacjami na ten temat tuż przed początkiem klasy zerowej. Jeden na czterech rodziców szuka obecnie porad w mediach społecznościowych, a 15 proc. korzysta z narzędzi AI.

Sky News zwraca uwagę na badanie w kontekście planów brytyjskiego rządu. Ten wyznaczył sobie za cel, by do 2028 roku 75 proc. dzieci było gotowych na rozpoczęcie nauki w szkole.

Czytaj także: