- Nigdy nie należałem do tych, którzy twierdzą, że chrześcijańscy przywódcy nigdy nie powinni rozmawiać o polityce albo przywódcy polityczni nie powinni rozmawiać o swojej wierze chrześcijańskiej. Ale myślę, że musimy pamiętać, że każdy z nas ma własną rolę - podkreślił wiceprezydent USA J.D. Vance podczas spotkania na University of Georgia.
- Ja jestem wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych. Staram się wyciągnąć wnioski i prawdy moralne zakorzenione w chrześcijaństwie, a następnie stosować je w skomplikowanych scenariuszach życia - podkreślił. Jak dodał, "zadaniem papieża jest głoszenie Ewangelii". - Natomiast mam wielki szacunek dla papieża, lubię go, podziwiam. Poznałem go trochę - kontynuował.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jest reakcja papieża na krytyczne słowa Trumpa
- W pewnym sensie nawet lubię, gdy jest spór. Lubię, gdy papież wypowiada się na tematy imigracji, lubię, gdy papież mówi o aborcji, lubię, gdy papież mówi o sprawach dotyczących wojny i pokoju, bo sądzę, że przynajmniej to zaprasza do dyskusji - opisywał Vance.
Jak stwierdził, część duchowieństwa katolickiego bezlitośnie atakuje administrację Trumpa w kwestii imigracji i powtarza się, że wszystko, co robi administracja Trumpa w kwestii bezpieczeństwa naszych granic, jest nieludzkie. - A moją stałą reakcją na to jest pytanie: jak to jest humanitarne, żeby pozwalać handlarzom narkotyków i osobom trudniącym się handlem ludźmi przewozić małe dzieci przez południową granicę? - pytał.
J.D. Vance: papież powinien być ostrożny
Vance zaznaczył, że "z pewnością są rzeczy, które papież powiedział w ostatnich kilku miesiącach", z którymi się nie zgadza. - Pozwólcie, że przytoczę jeden bardzo konkretny przykład związany z konfliktem w Iranie. Papież powiedział, że Bóg nigdy nie jest po stronie tych, którzy posługują się mieczem - kontynuował. - Z jednej strony lubię, gdy papież jest orędownikiem pokoju. Sądzę, że to jest z pewnością jedna z jego ról. Z drugiej strony - jak można mówić, że Bóg nigdy nie jest po stronie tych, którzy niosą miecz? - zastanawiał się Vance.
- Czy Bóg był po stronie Amerykanów, którzy wyzwolili Francję od nazistów? Czy Bóg był po stronie Amerykanów, którzy wyzwolili obozy zagłady i wyzwolili tych niewinnych ludzi spośród tych, którzy ocaleli z Holokaustu? Zdecydowanie uważam, że odpowiedź brzmi: tak - stwierdził.
- Myślę, że tak samo, jak ważne jest, aby wiceprezydent Stanów Zjednoczonych był ostrożny, kiedy mówi o polityce publicznej, tak samo bardzo, bardzo ważne jest, aby papież był ostrożny, kiedy mówi o sprawach teologicznych - podkreślił. - Musisz się upewnić, że to, co mówisz, jest zakotwiczone w prawdzie i to jest jedna z rzeczy, które staram się robić i z pewnością jest to coś, czego oczekuję od duchownych, niezależnie od tego, czy są katolikami, czy protestantami - dodał.
Papież Leon XIV powiedział w piątek, że chrześcijanin nigdy nie stoi po stronie tego, kto zrzuca bomby. Podczas audiencji dla chaldejskich biskupów z Bagdadu papież potępił "bluźnierstwo wojny". Zaapelował: - Pomóżcie nam jasno ogłosić, że Bóg nie błogosławi żadnego konfliktu i że chrześcijanin nigdy nie stoi po stronie tego, kto wczoraj chwytał za miecz, a dziś zrzuca bomby.
Vance: Trump doprowadził do porozumienia pokojowego w Strefie Gazy
Podczas spotkania jedna z osób na widowni krzyknęła do Vance’a, że administracja popiera ludobójstwo w Strefie Gazy. - Kiedy tam weszliśmy, sytuacja w Strefie Gazy była całkowitą katastrofą. Czy wiecie, kto doprowadził do porozumienia pokojowego? Prezydent Donald J. Trump - odpowiedział.
- Więc jeśli chcecie narzekać na to, co wydarzyło się w Strefie Gazy, dlaczego nie ponarzekacie na administrację Joe Bidena? My jesteśmy administracją, która rozwiązała ten problem - przekonywał wiceprezydent.
Dzień wcześniej w rozmowie z Fox News Vance ocenił, że w niektórych przypadkach byłoby najlepiej, gdyby Watykan skupił się na kwestiach dotyczących moralności i tego, co dzieje się w Kościele katolickim i by pozostawił prezydentowi zajmowanie się polityką w USA.