Prezydent USA Donald Trump wyraził chęć spotkania z Marią Coriną Machado w czwartek podczas wywiadu z Fox News. Pytany o wypowiedź noblistki, która deklarowała chęć podarowania prezydentowi USA swojej Nagrody Nobla, Trump odparł, że "rozumie, iż przyjedzie w przyszłym tygodniu" i że liczy, że się z nią przywita. Dodał, że byłby zaszczycony otrzymaniem z jej rąk Nagrody Nobla. Zaznaczył przy tym, że to, iż nie dostał nagrody, jest wielkim wstydem dla Norwegii.
Kiedy wybory w Wenezueli? "To trochę potrwa"
Prezydent USA, który nie poparł objęcia władzy przez Machado i wybrał współpracę z dotychczasową zastępczynią Nicolasa Maduro - Delcy Rodriguez, powiedział, że chce, by w Wenezueli doszło do uczciwych wyborów, lecz nie w najbliższej przyszłości.
- Zanim to zrobimy, to trochę potrwa. Musimy odbudować kraj - stwierdził. - Teraz nie mogliby przeprowadzić wyborów. Nie wiedzieliby nawet, jak zorganizować wybory. W tej chwili kraj stał się krajem trzeciego świata i nie wiedzieliby, jak przeprowadzić wybory - mówił Trump. - Odbudujemy ropę i infrastrukturę naftową (...) Zarobimy dużo pieniędzy, a potem zajmiemy się resztą, ale odbudujemy kraj i ostatecznie odbędą się wybory - dodał.
100 miliardów na sektor naftowy
Trump powtórzył, że Stany Zjednoczone będą kontrolować wenezuelski sektor naftowy, a zyski ze sprzedaży ropy popłyną zarówno do Wenezueli, jak i do USA. Zapowiedział też, że spotka się w piątek z przedstawicielami największych 14 koncernów naftowych.
- Odbudują całą infrastrukturę naftową. Wydadzą co najmniej 100 miliardów dolarów - zapowiedział.