Świat

Węgry przestały być Republiką

Świat


Prezydent Węgier Pal Schmitt wbrew licznym protestom podpisał nową konstytucję. - To jedna z najnowocześniejszych konstytucji XXI wieku - zachwalał nową ustawę zasadniczą Węgier po jej podpisaniu. Konstytucja zmienia nazwę państwa z Węgierskiej Republiki na Węgry.

Nowa konstytucja rozpoczyna się słowami węgierskiego hymnu "Boże zbaw Węgrów i obdarz ich swymi łaskami".

Będzie ona chlubą przyszłych pokoleń Węgrów Prezydent o podpisanej ustawie zasadniczej

 
Nowa konstytucja ma być "chlubą kolejnych pokoleń" (EPA) 

- Będzie ona chlubą przyszłych pokoleń Węgrów - stwierdził po jej podpisaniu prezydent Pal Schmitt.

Narusza prawa człowieka

Podpisał konstytucję mimo protestów społecznych, które odbyły się w ubiegłym tygodniu w Budapeszcie, krytyce ze strony lewicowej opozycji, a nawet Amnesty International.

"Amnesty International jest głęboko zaniepokojona tym, że nowa konstytucja Węgier narusza europejskie i międzynarodowe standardy praw człowieka" - napisała AI w piątek w specjalnym komunikacie.

Ta organizacja pozarządowa obawia się, że przyjęte prawa mogą zabronić aborcji i zawierania małżeństw homoseksualnych. Organizacja jest też przeciwna zapisowi pozwalającemu skazać na karę dożywotniego więzienia bez możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie.

Większe uprawnienia prezydenta

W tekście nowej ustawy zasadniczej są odwołania do "korony węgierskiej", nawiązujące do historycznej koncepcji wielkich Węgier.

Konstytucja zwiększa uprawnienia prezydenta, który będzie mógł rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory, o ile rząd nie zatwierdzi w wymaganym terminie ustawy budżetowej.

Rozszerza zakres spraw wymagających zgody dwóch trzecich członków parlamentu w takich dziedzinach jak emerytura, podatki i ustawa dotycząca banku centralnego. Narodową walutą pozostaje forint. W razie jej zmiany niezbędna będzie zgoda dwóch trzecich składu parlamentu.

Ustawę zatwierdzono 18 kwietnia głosami rządzącej centroprawicy Fidesz-KDNP. Wejdzie w życie 1 stycznia 2012 roku.

Źródło: PAP, lex.pl