Była tłumaczka Putina z zakazem wjazdu do Polski obserwatorką OBWE na Węgrzech

Parlament Węgier
Kampania wyborcza na Węgrzech. Marcin Warsiński o narracji Fideszu i "plakatach, które straszą"
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Portal VSquare ustalił, że OBWE wysyła na misję obserwacji wyborów na Węgrzech Darię Bojarską. Dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi przypomina, że kobieta jest byłą tłumaczką Władimira Putina i ma zakaz wjazdu do Polski.

Sekretarz generalny Zgromadzenia Parlamentarnego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Roberto Montella, cytowany w czwartek przez VSquare, bronił zaangażowania byłej tłumaczki Władimira Putina w misję na Węgrzech, pisząc do Marty Pardavi, współprzewodniczącej Węgierskiego Komitetu Helsińskiego, że decyzja została podjęta przez niego osobiście i kobieta cieszy się jego zaufaniem.

Pardavi, która udostępniła portalowi swoją korespondencję z Montellą, zażądała natychmiastowego odwołania Bojarskiej, ostrzegając, że jej obecność może negatywnie wpłynąć na węgierskich działaczy społeczeństwa obywatelskiego, dziennikarzy i opozycjonistów. Jak zaznaczyła, obecność Bojarskiej może uniemożliwić tym osobom swobodną rozmowę z międzynarodowymi obserwatorami.

"Liczne europejskie źródła bezpieczeństwa narodowego poinformowały, że wszyscy tłumacze Putina są dokładnie sprawdzani przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) i tylko najbardziej lojalni mogą tłumaczyć dla prezydenta Rosji" - powiedziało VSquare jedno ze źródeł.

"Bojarska albo współpracuje z rosyjskim wywiadem, albo werbuje agentów, biorąc pod uwagę zarówno jej poprzednią rolę, jak i obecne stanowisko w kluczowej instytucji międzynarodowej. Osoby, które spotykają ją podczas misji na Węgrzech, są poważnie narażone na znalezienie się na radarze rosyjskich służb wywiadowczych" - dodało.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Coraz gorsze notowania. Reuters: Vance pojedzie na Węgry, by wesprzeć Orbana

Portal przypomniał, że chociaż OBWE zapewniała, że wszyscy jej pracownicy sprzeciwiają się rosyjskiej agresji na Ukrainę, Bojarska często odwiedzała Rosję już po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, utrzymuje adres w Moskwie, a wielu z jej krewnych pracuje dla rosyjskich instytucji państwowych lub organizacji powiązanych z państwem.

Ma zakaz wjazdu do Polski

Bojarska często towarzyszyła Putinowi i szefowi dyplomacji Siergiejowi Ławrowowi w ich podróżach zagranicznych. Tłumaczyła między innymi podczas rozmów przywódcy Rosji z amerykańskimi prezydentami Donaldem Trumpem i Barackiem Obamą czy też na spotkaniu Ławrowa z byłym doradcą Trumpa Johnem Boltonem.

W 2022 roku trafiła na listę cudzoziemców, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany. Decyzję podjęto w momencie, gdy Bojarska pracowała już w OBWE, powołując się na jej związki z Kremlem i zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski.

Wcześniej w marcu dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi powiadomił, że powiązana z Kremlem sieć trolli Matrioszka włączyła się w kampanię przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, promując między innymi fałszywe antyukraińskie treści, wpisujące się w narrację premiera Węgier Viktora Orbana i jego rządu.

Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna TISZA prowadzi z Fideszem premiera Orbana w większości niezależnych sondaży. W lutowym sondażu firmy Median partia Magyara uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców.

OGLĄDAJ: Narasta bunt na Węgrzech. Nie chcą już Orbana
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek /akw

Źródło: PAP
Czytaj także: