Parlament Europejski będzie debatować o wycofywaniu żołnierzy USA

Amerykańscy żołnierze w Los Angeles
USA wycofują część żołnierzy z Niemiec. Relacja z Berlina
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/KYLE GRILLOT
Na wniosek europosła Michała Koboski w Parlamencie Europejskim w Strasburgu do agendy dodana została debata o relokacji amerykańskich żołnierzy z baz w państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Eurodeputowani poparli w poniedziałek większością głosów włączenie debaty na temat rotacji amerykańskich wojsk do agendy sesji plenarnej. Z inicjatywą dodania tego punktu do sesji wystąpił europoseł Michał Kobosko.

- Ostatnie wydarzenia dotyczące działań administracji prezydenta Donalda Trumpa, a także obecności wojsk amerykańskich w Europie, budzą w nas poważne wątpliwości. Zdaje się, że nie jest to celowa polityka, a raczej chaotyczny ciąg decyzji - przekonywał w poniedziałek Izbę polski eurodeputowany.

Kobosko dodał, że konsekwencje decyzji USA dotyczą nie tylko Polski i flanki wschodniej, ale całej Europy, dlatego UE musi zdecydować, jak zamierza reagować w związku z tymi wydarzeniami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "To nie była nieoczekiwana, nagła decyzja". Pentagon dla "Faktów" TVN

Holenderski eurodeputowany Jeroen Lenaers z Europejskiej Partii Ludowej zapowiedział, że jego grupa poprze wniosek Koboski pod warunkiem, że debata będzie miała szerszy zakres i skoncentruje się nie tylko na Polsce, ale na tym, jak decyzje USA wpływają na sytuację w całej Europie.

Dyskusja o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Europie odbędzie się we wtorek po południu i zostanie dodana do wystąpienia szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas.

Amerykańscy żołnierze
Amerykańscy żołnierze
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/KYLE GRILLOT

Kobosko: to jeden z kluczowych tematów

Michał Kobosko ocenił w poniedziałek, iż "to bardzo niepokojące, że Stany Zjednoczone odwracają się od Europy i od Polski". Nawiązał też do doniesień, że Pentagon wstrzymał plany dotyczące rotacyjnego przemieszczenia 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski.

- Informacje o rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich w Polsce i ten ogromny znak zapytania, dotyczący tego, czy Amerykanie zamierzają te rotacje przeprowadzić, czy nie, składają się w pewien ciąg wydarzeń, dotyczący obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Europie - ocenił eurodeputowany.

Jak zauważył, wszystko zaczęło się w 2025 roku, kiedy USA podjęły decyzję o zmniejszeniu obecności amerykańskiej armii w Rumunii, a niedawno głośno zrobiło się o planach zmniejszenia o 5 tysięcy liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech. - Jest to jeden z kluczowych tematów, o których dzisiaj powinniśmy rozmawiać - ocenił Kobosko.

Decyzja USA i "niedomówienia" dotyczące rotacji wojsk

Premier Donald Tusk podkreślił w poniedziałek, że nie ma alternatywy dla przyjaźni i współpracy polsko-amerykańskiej i europejsko-amerykańskiej. Dodał, że Polska zawsze będzie oczekiwała od sojuszników tego samego, co sama wobec nich prezentuje – szacunku i przewidywalności.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział zaś w poniedziałek, że liczy, iż "wszystkie niedomówienia" dotyczące rotacji wojsk amerykańskich w Europie "zostaną w najbliższych dniach wyjaśnione". - Ponad 50 miliardów dolarów to suma zakupów, którą realizujemy w USA. To zasługuje na szacunek każdej ze stron - dodał.

Jak wskazał, strona rządowa na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Przypomniał, że gwarancję utrzymania obecności amerykańskiej dał w 2025 roku prezydent USA Donald Trump.

Źródło: PAP
Czytaj także: