Świat

Ranny w Czeczenii, walczył na Ukrainie, zginął w Syrii

Świat


Rosyjski generał Walerij Asapow, który zginął w Syrii, był weteranem konfliktów zbrojnych ostatnich dekad, między innymi w Czeczenii, Abchazji oraz - jak podają media ukraińskie - w Donbasie. Według nieoficjalnych danych wraz z Asapowem zginęło dwóch innych wojskowych Rosji.

O śmierci dwugwiazdkowego dowódcy grupy rosyjskich doradców generała Walerij Asapow pisaliśmy w poniedziałek. Generał Asapow został zabity w sobotę, gdy znajdował się w punkcie dowodzenia wojsk syryjskich, pomagając w kierowaniu operacją wyzwalania Dajr az-Zaur. Znajdował się na pierwszej linii w momencie ostrzału. Tak zwane Państwo Islamskie (IS) przeprowadziło ostrzał moździerzowy na jego pozycje.

Wraz z generałem zginęło dwóch rosyjskich wojskowych - w randze pułkownika.

Służył niecały rok

Generał w 1995 roku uczestniczył w działaniach bojowych w Czeczenii, został ranny w Groznym - podał dziennik "Wiedomosti". Następnie był zastępcą dowódcy pułku wchodzącego w skład sił rosyjskich w Abchazji, mających tam status sił pokojowych. Gazeta "Komsomolskaja Prawda" poinformowała we wtorek, że Asapow uczestniczył także w operacji w innym separatystycznym regionie Gruzji, Osetii Południowej. Nie sprecyzowała co prawda, w jakim było to w okresie, ale w 2008 roku Rosja i Gruzja stoczyły wojnę, której zarzewiem był konflikt o Osetię Południową.

W maju zeszłego roku wywiad wojskowy Ukrainy ogłosił, że Asapow dowodził siłami separatystów z tak zwanej Donieckiej Republiki Ludowej na wschodzie Ukrainy. Służby ukraińskie twierdziły, że generał pojawiał się na terenach kontrolowanych przez separatystów w obwodzie donieckim i ługańskim.

Ukraina objęła Asapowa sankcjami.

Asapow jest najwyższym rangą rosyjskim wojskowym, który zginął w Syrii. Służył tam niespełna rok. Według oficjalnych danych resortu obrony Rosja straciła w Syrii 38 żołnierzy od czasu, gdy rozpoczęła tam jesienią 2015 roku operację wojskową. Ze swej strony media rosyjskie informują o przypadkach śmierci żołnierzy w Syrii, które nie są ogłaszane lub potwierdzane przez ministerstwo.

Autor: MKK//now / Źródło: PAP