"W Słowiańsku terroryści rozstrzeliwują ludzi"

Świat


W Słowiańsku uzbrojeni zamaskowani napastnicy rozstrzelali ludzi - podaje „Ukraińska Prawda”, powołując się na doniesienia dziennikarza Maksa Lewina. Na swoim profilu na Facebooku Lewin napisał, że uzbrojeni ludzie w maskach ostrzelali samochód, a potem do niego podjechali i przepędzili świadków, zabraniając robienia zdjęć.

Dziennikarze uzyskali dostęp do samochodu później, gdy napastnicy stamtąd odjechali.

"W samochodzie znaleziono dokumenty dziennikarza na nazwisko Andrij Mieszczieriakow. Jeszcze jedna osoba ranna jest teraz w ciężkim stanie w szpitalu, jest reanimowana" – napisał Lewin.

Do dziennikarza, którego dokumenty znajdowały się w samochodzie, dotarła agencja RIANowosti. Mieszczieiakow powiedział, że w marcu został zatrzymany na lotnisku w Doniecku i podczas przesłuchania zabrano jego dokumenty. Po siedmiogodzinnym przesłuchaniu zostały mu one zwrócone. Dziennikarz nie wie, skąd wzięły się one w ostrzelanym samochodzie.

Także inny dziennikarz, Ilja Azar, na Twitterze napisał: "Przed chwilą zastrzelili człowieka w Słowiańsku, widziałem, jak nieśli na noszach człowieka, kogo, za co – nie wiadomo. Do ostrzelanego auta podjechał 'ludowy mer', przepędzili mnie. Mówią, że to Prawy Sektor jeździ i strzela, ale to prawie na pewno nie oni".

"Usłyszeliśmy strzały"

Azar dodaje, że "jeszcze jednego rannego zanieśli do szpitala, świadkowie mówią o ranach od kul". Potem dopisał, że "jeździliśmy po mieście, usłyszeliśmy strzały. Strzelała grupa 15 ludzi, są łuski, jest rozbite szkło. Kto to robi i dlaczego – też nie wiadomo".

Z kolei przedstawiciel partii Swoboda Ołeksandr Aroniec na swoim profilu na Facebooku oświadczył: "W Słowiańsku to już jest jakaś 'Czeczenia’”. Powołując się na kolegę z partii, który był świadkiem strzelaniny, Aroniec pisze o renault laguna, które zostało ostrzelane. "Po jakichś 30 metrach renault stanęło, wybiegł z niego mężczyzna i zaczął uciekać. Terroryści zaczęli za nim biec. To wszystko, co Prochor zdążył zobaczyć we wstecznym lusterku" - napisał Aroniec.

Operacja antyterrorystyczna

W Słowiańsku w obwodzie donieckim (wschodnia Ukraina) w niedzielę trwa akcja oczyszczania miasta z prorosyjskich separatystów. Zajęli oni wcześniej m.in. posterunek milicji. W czasie operacji odbijania go doszło do wymiany ognia. Zginął oficer SBU, a co najmniej dziewięć osób zostało rannych. Wieczorem p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow poinformował o rozpoczęciu na wschodzie Ukrainy operacji antyterrorystycznej na szeroką skalę. Separatystom, którzy złożą broń do jutra do 6 rano obiecał amnestię.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: kg//gak / Źródło: Ukraińska Prawda, tvn24.pl

Raporty: