Świat

W Mińsku rozmowy o Ukrainie. Łukaszenka: zrobimy wszystko, co trzeba

Świat


W stolicy Białorusi Mińsku rozpoczęło się spotkanie grupy kontaktowej ds. kryzysu ukraińskiego, w którym uczestniczą też przedstawiciele prorosyjskich separatystów - poinformowała państwowa białoruska agencja prasowa BiełTA. Wcześniej prezydent tego kraju Alaksandr Łukaszenka podczas spotkania z byłym prezydentem Ukrainy Leonidem Kuczmą zapewnił, że "Białoruś będzie robić wszystko dla znormalizowania sytuacji na Ukrainie".

- W Mińsku trwają konsultacje trójstronnej grupy kontaktowej (Ukraina-OBWE-Rosja) ds. uregulowania sytuacji na wschodzie Ukrainy z przedstawicielami kierownictwa samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej - podała BiełTA.

Jak pisze agencja, strony zamierzają rozmawiać o umożliwieniu międzynarodowym ekspertom dostępu do miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego w celu wyjaśnienia przyczyn tragedii z 17 lipca, a także o rozpoczęciu procesu uwalniania zakładników przetrzymywanych przez strony konfliktu na Ukrainie.

Według BiełTY w spotkaniu grupy "w pełnym zestawie" uczestniczy były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, ambasador Rosji na Ukrainie Michaił Zurabow oraz przedstawicielka OBWE ds. uregulowania sytuacji na Ukrainie Heidi Tagliavini. - Strony konsultacji uzgodniły możliwość zaangażowania ekspertów w celu opracowania technicznych szczegółów omawianych kwestii - pisze BiełTA.

Z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu w Mińsku spotkania trójstronnej grupy kontaktowej w sprawie uregulowania sytuacji w Donbasie zwrócił się do Łukaszenki prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

Łukaszenka zatroskany

Przed jego rozpoczęciem Łukaszenka spotkał się w Mińsku z Kuczmą i podczas tej rozmowy zapewnił, że Białoruś będzie robić wszystko dla znormalizowania sytuacji na Ukrainie. Podkreślił też znaczenie współpracy białorusko-ukraińskiej, zwracając uwagę, że jeszcze za prezydentury Kuczmy dwustronne obroty handlowe sięgały 6-7 mld dol.

- Zrobimy wszystko, co trzeba.(…) Będziemy razem z wami robić dla naszej Ukrainy wszystko, co niezbędne, aby w jakimś stopniu obniżyć poziom konfrontacji na wschodzie Ukrainy. Bardzo nam na tym zależy – oznajmił Łukaszenka podczas spotkania z Kuczmą. - Dla nas jest to żywotnie ważne z punktu widzenia życia naszej Białorusi, a nie żadnego PR-u. Nikt nie robi PR-u na krwi, gdy giną ludzie. Dlatego może pan być pewien, że zorganizujemy tyle przedsięwzięć dla grupy, w której pan pracuje, ile trzeba – zaznaczył.

"Na ostrzu noża stoi sprawa, czy Ukraina będzie istnieć, czy nie"

Kuczma ze swej strony podkreślił, że Ukraina przeżywa bardzo trudny okres. - Na ostrzu noża stoi sprawa, czy Ukraina będzie istnieć, czy nie. Wydarzenia ostatnich miesięcy stwarzają więcej pytań niż odpowiedzi. A odpowiedzi niestety do tej pory brak. Przyjechaliśmy tu w pewnym sensie po odpowiedzi – zaznaczył.

Grupa kontaktowa ds. kryzysu ukraińskiego ma pomóc w wypracowaniu porozumienia w sprawie stałego zawieszenia broni we wschodnich obwodach Ukrainy, gdzie separatyści od kwietnia walczą z siłami rządowymi. Jest to jeden z kroków przewidzianych umową wypracowaną 2 lipca w Berlinie przez szefów MSZ Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: kło / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: president.gov.by

Tagi:
Raporty: