Do tragedii doszło, gdy w piątek wieczorem pięciu nastolatków udało się do swojego nauczyciela Jasona Hughesa, by zrobić mu żart. Według okolicznych mieszkańców to część tradycji, zgodnie z którą uczniowie robią nauczycielom psikusy w okresie balów maturalnych. Grupa 18-latków owinęła papierem toaletowym drzewa przy domu nauczyciela. Gdy mężczyzna wyszedł na zewnątrz, uczniowie wskoczyli do samochodów, by uciec. 18-letni Jayden Wallace zaczął odjeżdżać pickupem, kiedy nauczyciel potknął się, upadł na jezdnię i został potrącony przez pojazd. Wallace i pozostali nastolatkowie zatrzymali się i próbowali pomóc Hughesowi do czasu przybycia pogotowia, ale życia mężczyzny nie udało się uratować.
Rodzice Jaydena Wallace'a: nauczyciel był całym światem dla naszego syna
Prawnik rodziców oskarżonego Jaydena Wallace'a we wtorek przesłał miejscowemu portalowi informacyjnemu 11Alive ich oświadczenie. "Jason Hughes był całym światem dla naszego syna Jaydena" - napisali rodzice 18-latka. "Poświęcił czas, aby zainwestować w Jaya, i obdarzył go wielką miłością, wywierając na niego wpływ na trwałe. Wraz z resztą naszej rodziny Jay wyraża najgłębszy smutek i najszczersze przeprosiny wobec rodziny Hughesów".
Portal 11Alive podał, że 18-letni Wallace również wydał oświadczenie, w którym napisał: "Obiecuję przeżyć resztę mojego życia w sposób, który uhonoruje pamięć trenera Hughesa, naśladując Chrystusa. Nigdy nie zostanie zapomniany".
Tragiczny finał żartu
Oświadczenia ujrzały światło dzienne kilka dni po śmierci Jasona Hughesa, nauczyciela matematyki i trenera w North Hall High School w Gainesville w stanie Georgia. 18-letni Jayden Wallace usłyszał zarzuty zabójstwa drogowego, nieostrożnej jazdy, naruszenia własności prywatnej, a także zanieczyszczenia terenu prywatnego. Również pozostali czterej 18-latkowie zostali zatrzymani - poinformowały władze - i każdy z nich odpowie za wykroczenia związane z naruszeniem własności prywatnej i zanieczyszczeniem terenu.
Rodzina Hughesów stanowczo twierdzi, że incydent był tragicznym wypadkiem i apeluje o wycofanie zarzutów przeciwko nastoletnim uczniom. Pod internetową petycją w tej sprawie podpisało się ponad cztery tysiące osób. Wdowa po nauczycielu w rozmowie z "New York Timesem" stwierdziła, że jej mąż spodziewał się, że uczniowie chcą zrobić mu żart i był w związku z tym "podekscytowany". Podkreśliła, że nastolatkowie, którzy usłyszeli zarzuty, i jej mąż bardzo się lubili.
"To straszna tragedia, ale nasza rodzina jest zdeterminowana, aby zapobiec kolejnej tragedii, która zrujnuje życie tych uczniów" - napisała rodzina Hughesów w oświadczeniu przekazanym Associated Press w poniedziałek. "To byłoby sprzeczne z wieloletnim zaangażowaniem Jasona w inwestowanie w życie tych dzieci".
Prokurator okręgowy Lee Darragh powiedział w wywiadzie dla ABC News, że przygląda się sprawie i "okazuje wielki szacunek" życzeniom rodziny Hughesów. Uczniowie zostali zwolnieni z aresztu za kaucją. Rozprawa sądowa Wallace'a zaplanowana jest na 1 kwietnia.
Opracował Maciej Wacławik / az
Źródło: The Guardian, NBC News, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026