Silny wiatr przeszkodził w kluczowym teście. SpaceX i NASA przekładają zniszczenie rakiety

TVN24 | Świat

Autor:
asty/tr
Źródło:
PAP

Amerykańskie przedsiębiorstwo SpaceX oraz Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) poinformowały, że z powodu nieustającego wiatru przesuwają na niedzielę próbę systemu ratowania załogi statku Crew Dragon. Planowany początkowo na sobotę test ma być ostatnim przed lotem tej kapsuły z astronautami - podała NASA.

Próbny start z ośrodka lotów kosmicznych im. Johna F. Kennedy'ego na przylądku Canaveral na Florydzie wyznaczono na sobotę, na godziny poranne. Jak jednak przekazało SpaceX oraz NASA, z powodu "nieustającego wiatru i wzburzonego morza w rejonie podebrania" kapsuły, test ma odbyć się w niedzielę, około 8 czasu lokalnego (14 w Polsce).

Zniszczą rakietę Falcon 9 w czasie kluczowego testu

Zgodnie z ustalonym programem, silniki Merlin pierwszego stopnia rakiety nośnej będą działać tylko przez półtorej minuty, a po ich wyłączeniu kapsuła Crew Dragon oddzieli się od rakiety Falcon 9 przy pomocy własnych silników rakietowych SuperDraco.

Krótko przed osiągnięciem przez Crew Dragon położonego na wysokości 43 kilometrów apogeum parabolicznej orbity zestaw silników SuperDraco zostanie odrzucony, a mniejsze od nich silniki Draco ustawią kapsułę w pozycji do otwarcia spadochronów i wodowania, co nastąpi 32 kilometry od wybrzeża. Cały lot będzie trwał nieco ponad 10 minut.

Sama rakieta Falcon 9, jak zwraca uwagę "The Independent", ulegnie czemuś, co SpaceX określiło mianem "szybkiej defragmentacji" lub eksplozji. Resztki zniszczonej rakiety zostaną wyłowione z Oceanu Atlantyckiego.

Ostatnia próba statku kosmicznego Crew Dragon przed lotem załogowym
Official SpaceX Photos/Wikimedia CC BY 3.0
Kosmiczne misje SpaceX (stan do początku roku 2018)PAP/Adam Ziemienowicz

Lot będzie trwać nieco ponad 10 minut

Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) została pozbawiona własnych środków do transportowania astronautów i zaopatrzenia na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Wymiana członków załogi stacji realizowana jest obecnie wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Zamiast podjąć kosztowny własny program budowy nowych pojazdów do współpracy z ISS, agencja postanowiła zwrócić się do amerykańskich partnerów prywatnych, co uznano za tańsze rozwiązanie.

Dzięki temu Boeing udostępni NASA swe załogowe statki Starliner, wynoszone w kosmos przez rakiety Atlas, a w przypadku SpaceX będą to statki Dragon w wersji załogowej (Crew Dragon) i jego rakiety nośne Falcon 9. Towarowa wersja Dragona wykonała już kilkanaście lotów zaopatrzeniowych na ISS.

Statki Starliner i Dragon nadają się do wielokrotnego użycia, co dotyczy również pierwszego stopnia rakiety Falcon 9.

Nowe amerykańskie statki kosmicznePAP/Maciej Zieliński

Źródło: PAP

asty/tr